Dymienie silnika i ubytek płynu chłodzącego
: wt kwie 28, 2015 21:48
Witam
No i się chyba narobiło. Kupiłem przepięknego Turanika 2.0 AVZ i po miesiącu już coś się z nim niedobrego dzieje. A mianowicie:
Zaczął ubywać płyn chłodzący. Z początku myślałem że to może jakiś wężyk puścił albo chłodnica. No ale po oględzinach z każdej strony nie widać nigdzie żadnego wycieku. Do tego zaczął dymić na biało. Co ciekawe po zmianie paliwa na Vervę dymienie ustało. Chwilę było wszystko dobrze dopóki poziom paliwa w zbiorniku nie spadł do poziomu rezerwy. Potem dymienie znowu się pojawiło. Oczywiście auto nie dymi cały czas. Dymi tylko jak jest rozgrzane auto do normalnej temperatury pracy postoi chwilę. Po uruchomieniu zaczyna dymić. Ale tylko chwilę do 1 min max. Potem dymienie ustaje. Poza tym silnik pali bez żadnych problemów a i osiągi są jak trzeba. Nie wiem czy dobrze główkuje ale czy to aby przypadkiem nie przez uszkodzona głowicę takie cuda się dzieją?? Spotkał się już ktoś z takim przypadkiem?? Gdzie ewentualnie szukać usterki??
No i się chyba narobiło. Kupiłem przepięknego Turanika 2.0 AVZ i po miesiącu już coś się z nim niedobrego dzieje. A mianowicie:
Zaczął ubywać płyn chłodzący. Z początku myślałem że to może jakiś wężyk puścił albo chłodnica. No ale po oględzinach z każdej strony nie widać nigdzie żadnego wycieku. Do tego zaczął dymić na biało. Co ciekawe po zmianie paliwa na Vervę dymienie ustało. Chwilę było wszystko dobrze dopóki poziom paliwa w zbiorniku nie spadł do poziomu rezerwy. Potem dymienie znowu się pojawiło. Oczywiście auto nie dymi cały czas. Dymi tylko jak jest rozgrzane auto do normalnej temperatury pracy postoi chwilę. Po uruchomieniu zaczyna dymić. Ale tylko chwilę do 1 min max. Potem dymienie ustaje. Poza tym silnik pali bez żadnych problemów a i osiągi są jak trzeba. Nie wiem czy dobrze główkuje ale czy to aby przypadkiem nie przez uszkodzona głowicę takie cuda się dzieją?? Spotkał się już ktoś z takim przypadkiem?? Gdzie ewentualnie szukać usterki??