Nawigacja + dym = katastrofa
-
czapla
- Początkujący
- Posty: 20
- Rejestracja: pt sty 16, 2015 18:43
- Auto:: Touran
- Imię:: Kuba
- Lokalizacja: Oslo
- Podziękował: 1 raz
- Otrzymał podziękowań: 3 razy
Nawigacja + dym = katastrofa
Witam serdecznie. Kupiłem niedawno nawigacje chińskiej produkcji No name. Dzisiaj podczas korzystania z nawigacji, z otworu na płyty DVD wyłonił sie dym. Szybko wyłączyłem radio, ale to nic nie dało. Dymiło sie dalej... Az tak, ze musiałem sie zatrzymać i otworzyć okna. Po chwili dymienie ustało. Nawigacja nie była na gwarancji, bo miała 3 lata i kupiłem ja używana. Rozkrecilem ja i moim oczom ukazał sie taki widok:
http://zapodaj.net/1ab6589bd9154.jpg.html
Jak myślicie, warto to oddawać do elektronika? Czy od razu wyrzucić?
Pozdrawiam
http://zapodaj.net/1ab6589bd9154.jpg.html
Jak myślicie, warto to oddawać do elektronika? Czy od razu wyrzucić?
Pozdrawiam
- PIOTREL
- Expert
- Posty: 1055
- Rejestracja: wt cze 19, 2012 15:45
- Auto:: 2.0 173Ps BMM mod 2008
- Imię:: Piotr
- Lokalizacja: Koło
- Podziękował: 64 razy
- Otrzymał podziękowań: 108 razy
Re: Nawigacja + dym = katastrofa
Na mój gust a sam też się tym zajmuje naprawa nie będzie łatwa i tania. Musiała być jakaś przyczyna tego zwęglenia. Najgorsze jest to, że nie odczyta się jakie tam były elementy a tym bardziej jakie wartości. Schematu do chińczyka nie dostaniesz. Chyba, że będziesz miał takie samo na podgląd. Jeszcze może być jeden problem. Jak wygląda płytka od spodu, może wyglądać podobnie albo i gorzej, i czy nie dostał druk między powierzchniami( druk może mieć kilka warstw i przelotki).
Ciężki temat
Ciężki temat
-
czapla
- Początkujący
- Posty: 20
- Rejestracja: pt sty 16, 2015 18:43
- Auto:: Touran
- Imię:: Kuba
- Lokalizacja: Oslo
- Podziękował: 1 raz
- Otrzymał podziękowań: 3 razy
Re: Nawigacja + dym = katastrofa
Wyczyściłem wszystko alkoholem, podłączyłem do kabli, ale tylko coś iskrzyło między tymi zwęglonymi stykami. Więc po prostu wróciłem do mojego zacnego rcd 300. Chyba jednak będę musiał zainwestować w coś porządnego. Polecasz coś PIOTREL?
-
dexter23pl
- Expert
- Posty: 1084
- Rejestracja: czw kwie 10, 2014 14:38
- Auto:: Golf 5
- Imię:: Dexter
- Lokalizacja: Slaskie
- Podziękował: 43 razy
- Otrzymał podziękowań: 148 razy
Re: Nawigacja + dym = katastrofa
należy wyskrobać zwęglone miejsce. wstawić transystor na sapera i może ożyje.
- PIOTREL
- Expert
- Posty: 1055
- Rejestracja: wt cze 19, 2012 15:45
- Auto:: 2.0 173Ps BMM mod 2008
- Imię:: Piotr
- Lokalizacja: Koło
- Podziękował: 64 razy
- Otrzymał podziękowań: 108 razy
Re: Nawigacja + dym = katastrofa
Przepraszam Dexter a gdzie ty tam widzisz tranzystor?? Kuba zobacz jeszcze na zaznaczone elementy. Ze zdjęcia wydaje mi się, że one są celowo odlutowane. Część płytki ze zdjęcia to jest jakaś przetwornica, regulator, konwerter napięcia, nie wiadomo w jakim stanie są kondensatory po takim przegrzaniu. Naprawa tego to będzie wyzwanie i zabawa. Na koniec jeśli się naprawi trzeba zabezpieczyć ponownie płytę. Co bym Ci polecał? Poszukaj jakieś radio może być używane ale przede wszystkim jakiś oryginał. Sporo tego krąży w sieci.
-
dexter23pl
- Expert
- Posty: 1084
- Rejestracja: czw kwie 10, 2014 14:38
- Auto:: Golf 5
- Imię:: Dexter
- Lokalizacja: Slaskie
- Podziękował: 43 razy
- Otrzymał podziękowań: 148 razy
Re: Nawigacja + dym = katastrofa
hehe no podejrzewam że wyparował tranzystor. lub była jakaś zenerka która wyparowała i takie spustoszenie zrobiła.
- PIOTREL
- Expert
- Posty: 1055
- Rejestracja: wt cze 19, 2012 15:45
- Auto:: 2.0 173Ps BMM mod 2008
- Imię:: Piotr
- Lokalizacja: Koło
- Podziękował: 64 razy
- Otrzymał podziękowań: 108 razy
Re: Nawigacja + dym = katastrofa
Nie wydaje mi się. Zostały by jakieś szczątki a tam nic nie widać. Mógł elektrolit się wylać i to było początkiem. Możliwości jest wiele 
- cheles
- Władca postów
- Posty: 5009
- Rejestracja: pn cze 06, 2011 17:52
- Auto:: Conceptline, 1.6 z 2009
- Imię:: Leszek
- Lokalizacja: WAWA - MAZ
- Podziękował: 33 razy
- Otrzymał podziękowań: 129 razy
Re: Nawigacja + dym = katastrofa
Weź to wyrzuć w cholerę bo jak jedno naprawisz to nie masz gwarancji ze gdzies indziej nie zacznie kopic
