Strona 1 z 9
Ubezpieczyciele
: śr sty 18, 2012 13:42
autor: cheles
Takiego tematu nie doczytałem więc pozwolę sobie założyć.
Mój kolega z pracy na rondzie Radosława (dawne Babka Wawa) miał skuchę, na szczęście nie z jego winy. Sprawca napisał oświadczenie wszystko w porządku, kolega zadowolony załatwia sprawę w PZU.
Ma uszkodzony bok oraz tylny zderzak.
Likwidator przesyła mu kalkulację naprawy.
Bok tak,
tylny zderzak nie - argumentacja - trzy miechy wcześniej miał już w tym miejscu szkodę likwidowaną. :-)
: śr sty 18, 2012 13:50
autor: QQRYDZA
to jakaś bzdura, z pocałowaniem w d... powinni to zrobić ,poza tym to leci i tak z ubezpieczenia gościa.ja bym im tam niezłej bury narobił.ja kiedyś wyjechałem z serwisu po jednej naprawie zderzaka z tyłu i tego samego dnia gościu wjechał mi w d i znowu do warsztatu.bez problemu wszystko z ubezpieczenia szło.
: śr sty 18, 2012 14:16
autor: cheles
QQRYDZA pisze:to jakaś bzdura, z pocałowaniem w d... powinni to zrobić ,poza tym to leci i tak z ubezpieczenia gościa.ja bym im tam niezłej bury narobił.ja kiedyś wyjechałem z serwisu po jednej naprawie zderzaka z tyłu i tego samego dnia gościu wjechał mi w d i znowu do warsztatu.bez problemu wszystko z ubezpieczenia szło.
Wiem o tym dlatego kolega wysmarował odwołanie
: śr sty 18, 2012 16:49
autor: matti1535
Dokładnie, trzeba się odwoływać. Kiedyś zgłaszałem szkodę firmowego auta i miałem oświadczenie podpisane przez sprawcę (W Niemczech na autostradzie z naczepy zleciał zmrożony śnieg prosto w szybę osobówki). Firma ubezpieczeniowa odpisała, że właściciel polisy nie potwierdza zdarzenia. Na to ja, że w załączeniu do maila jest skan oryginału oświadczenia i odwołuję się od ich decyzji. Po tym odwołaniu poszło już szybko, nawet kasę sprawnie przelali. Ubezpieczyciele zawsze chętnie biorą. Dodam, że ten ubezpieczyciel to jedna z wiodących firm, nawet w Monachium stadion ze swoją nazwą mają

: czw sty 26, 2012 15:35
autor: anko1973
Hej Cheles,
a ten zderzak przed wypadkiem był zrobiony czy nie - bo argument ... szkoda gadać.
: czw sty 26, 2012 15:40
autor: cheles
anko1973 pisze:Hej Cheles,
a ten zderzak przed wypadkiem był zrobiony czy nie - bo argument ... szkoda gadać.
Kumpel twierdzi że tak w ASO
: czw sty 26, 2012 15:48
autor: mieszkoma
To jak w ASO to na pewno ma na to papier, a jak nie to w ASO mają...
: czw sty 26, 2012 15:52
autor: cheles
mieszkoma pisze:To jak w ASO to na pewno ma na to papier, a jak nie to w ASO mają...
Powiedziałem mu tak, każdy likwidator na początek zaniża szkodę licząc, że klient machnie ręką. Jak się upiera i śle odwołanie to coś dorzucą na odczepnego a jak klient straszy sądem to dochodzą do porozumienia.
Jednym się będzie śpieszyć inni nie popuszczą ryzyko mają wkalkulowane w składkę.
[/fade]
: czw sty 26, 2012 21:27
autor: anko1973
więc jak był naprawiony to .... ech to PZU ... nie ma znaczenia jak szkoda likwidowana z OC sprawcy - moim skromnym zdaniem. co innego jak by nie był naprawiony - wówczas mogą odmówić lub pomniejszyć wypłatę
odwołanie a jak nie pomoże to pismo do Rzecznika z opisem sprawy i do wiad do PZU..a tak z ciekawości -skąd PZU wiedziało, ze na zderzaku była naprawa mierzył plastik czy widać klejenie/spawanie?
czasami moga nie chcieć zapłacić 100% jak element był wcześniej naprawiany ale przy OC powinni w takim razie dac taki sam zderzak (już naprawiany - co oczywiście jest niemożliwe

; niestety przy małych kwotach ida w zaparte i pozostaje - jak Rzecznik nie pomoże - tylko Sąd.
: czw sty 26, 2012 22:05
autor: mieszkoma
A ja do tego tematu mam takie pytanie: Czy oni uznają, że szkoda została wyrządzona przez sprawcę? Jeżeli tak to muszą przywrócić stan z przed szkody. Jeżeli uznają, że element był już wcześniej naprawiany to mogą nie chcieć wymienić na nowy, ale naprawić powinni. i tu nie ma znaczenia czy wcześniej była szkoda czy nie, jeżeli była ona naprawiona.
Według mnie jest jeszcze inne wyjście, mianowicie:
Zadzwonić do ubezpieczyciela (jako inna osoba) i spytać się o najbliższy serwis w naszej okolicy, który z nimi współpracuje. Pojechać do niego i zrobić wycenę, a potem przedstawić tą wycenę ubezpieczycielowi. Takiej wyceny na 99% Ci nie podważa, co najwyżej każą usunąć Twoją szkodę właśnie w tym zakładzie, który wykonał wycenę.
: czw sty 26, 2012 22:19
autor: cheles
mieszkoma pisze:A ja do tego tematu mam takie pytanie: Czy oni uznają, że szkoda została wyrządzona przez sprawcę? Jeżeli tak to muszą przywrócić stan z przed szkody. Jeżeli uznają, że element był już wcześniej naprawiany to mogą nie chcieć wymienić na nowy, ale naprawić powinni. i tu nie ma znaczenia czy wcześniej była szkoda czy nie, jeżeli była ona naprawiona.
Według mnie jest jeszcze inne wyjście, mianowicie:
Zadzwonić do ubezpieczyciela (jako inna osoba) i spytać się o najbliższy serwis w naszej okolicy, który z nimi współpracuje. Pojechać do niego i zrobić wycenę, a potem przedstawić tą wycenę ubezpieczycielowi. Takiej wyceny na 99% Ci nie podważa, co najwyżej każą usunąć Twoją szkodę właśnie w tym zakładzie, który wykonał wycenę.
1. Mają oświadczenie sprawcy ta sama firma PZU.
2. Wycenę ma zrobić w ASO.
3. Wysłać do likwidatora.
: pt sty 27, 2012 11:10
autor: mieszkoma
Oczywiście daj znać jak się sprawa zakończyła...
: wt sty 31, 2012 08:43
autor: cheles
mieszkoma pisze:Oczywiście daj znać jak się sprawa zakończyła...
Jak na razie poszło odwołanie do firmy - czekamy na odzew ale już po wymianie e-maili troszeczkę miękną.
: wt sty 31, 2012 10:40
autor: mieszkoma
jestem przekonany, że dacie radę

: śr lut 08, 2012 13:29
autor: anko1973
i co słychać? bo z mojego doświadczenia nie jest łatwo dostać z ASO podpisaną wycenę tak na ładne oczy; albo trzeba płacić za wycenę albo decydować się na likwidację (zawsze można z niej zrezygnować pewnie ale jak znam ASO zawsze coś wymyślą aby nie było to takie łatwe).