Twardy pedał hamulca!
-
kobsnay
- Początkujący
- Posty: 49
- Rejestracja: pt gru 02, 2011 11:25
- Auto:: TOURAN 1,9 TDI-AVQ-2004r.
- Imię:: Krzysiek
- Lokalizacja: Legnica
- Podziękował: 1 raz
Twardy pedał hamulca!
Witam. Dziś rano (-14 stopni C) odpaliłem autko, przejechałem około 100 m i zatrzymałem się, do tego momentu wszystko było OK. Poczekałem na małżonkę około 5 minut i ruszyłem. Nastąpiło wielkie zdziwienie z mojej strony jak okazało się, że pedał hamulca jest twardy jakby ktoś go przyspawał. Totalny brak hamulców.
Czy przyczyną może być zamarznięcie "czegoś" w układzie w związku z niską temperaturą, czy też może ktoś miał podobny problem?
Czy przyczyną może być zamarznięcie "czegoś" w układzie w związku z niską temperaturą, czy też może ktoś miał podobny problem?
-
kobsnay
- Początkujący
- Posty: 49
- Rejestracja: pt gru 02, 2011 11:25
- Auto:: TOURAN 1,9 TDI-AVQ-2004r.
- Imię:: Krzysiek
- Lokalizacja: Legnica
- Podziękował: 1 raz
Znalazłem przyczynę! Pęknięte plastikowe kolanko przewodu łączącego serwo z "vacumpompą".
Podjechałem do sklepu, a gość mi powiedział, że już był dziś rano klient od Tourana z taką samą przypadłością, ale cały wężyk trzeba sprowadzać z zagranicy i czekać trzeba minimum tydzień
Mało tego zapalił mi się "Abgas Werkstatt" i zaświeciła się kontrolka z "motorkiem".
PYTANIE:
- czy faktycznie jest taki problem z tą rurką i nie można jej dostać w Polsce
- dlaczego zapalił się "Abgas Werkstatt"?
POMOŻECIE ?
[ Dodano: Sro Lut 01, 2012 19:13 ]
Jest jakaś szansa, że ktoś mnie chociaż "pocieszy" odpowiedziami na pytanka:
- czy faktycznie jest taki problem z tą rurką i nie można jej dostać w Polsce
- dlaczego zapalił się "Abgas Werkstatt"?
dzięki z góry
Podjechałem do sklepu, a gość mi powiedział, że już był dziś rano klient od Tourana z taką samą przypadłością, ale cały wężyk trzeba sprowadzać z zagranicy i czekać trzeba minimum tydzień
Mało tego zapalił mi się "Abgas Werkstatt" i zaświeciła się kontrolka z "motorkiem".
PYTANIE:
- czy faktycznie jest taki problem z tą rurką i nie można jej dostać w Polsce
- dlaczego zapalił się "Abgas Werkstatt"?
POMOŻECIE ?
[ Dodano: Sro Lut 01, 2012 19:13 ]
Jest jakaś szansa, że ktoś mnie chociaż "pocieszy" odpowiedziami na pytanka:
- czy faktycznie jest taki problem z tą rurką i nie można jej dostać w Polsce
- dlaczego zapalił się "Abgas Werkstatt"?
dzięki z góry
-
patryk271176
- Posty: 2
- Rejestracja: ndz sty 29, 2012 19:57
- Auto:: Touran
- Imię::
- Lokalizacja: Jelenia Góra
- Turanek
- Władca postów
- Posty: 2736
- Rejestracja: sob sie 28, 2010 23:55
- Auto:: 2x5T1
- Imię:: Marek
- Lokalizacja: lubuskie
- Podziękował: 23 razy
- Otrzymał podziękowań: 111 razy
Na przewody te kiedyś była akcja wymiany, jak dobrze pamiętam był problem materiału, który twardniał w niskiej temperaturze i pękał.
Odradzam wężyki z motoryzacyjnego bo lepsze nie będą, a można nieźle się zdziwić i przykro zakończyć hamowanie.
Wspomniany błąd i kontrolka wyskoczyła ponieważ do sterownia zaworami podciśnieniowymi np. turbiny zabrakło podciśnienia z pompy podciśnieniowej. Sterownik nie mógł osiągnąć założonych w danych warunkach parametrów pracy i uprzejmie poinformował kierowcę o babolu.
Odradzam wężyki z motoryzacyjnego bo lepsze nie będą, a można nieźle się zdziwić i przykro zakończyć hamowanie.
Wspomniany błąd i kontrolka wyskoczyła ponieważ do sterownia zaworami podciśnieniowymi np. turbiny zabrakło podciśnienia z pompy podciśnieniowej. Sterownik nie mógł osiągnąć założonych w danych warunkach parametrów pracy i uprzejmie poinformował kierowcę o babolu.
-
kobsnay
- Początkujący
- Posty: 49
- Rejestracja: pt gru 02, 2011 11:25
- Auto:: TOURAN 1,9 TDI-AVQ-2004r.
- Imię:: Krzysiek
- Lokalizacja: Legnica
- Podziękował: 1 raz
Nie ma sprawy. Dziś po pracy będę starał się go wyciągnąć, to pstryknę fotkę i wieczorem wrzucę na forum.
[ Dodano: Czw Lut 02, 2012 17:07 ]
No i dupa
Chciałem wymontować ten pier...... wężyk i nic z tego. Żeby się dostać do pompy i serwa musiałbym wymontować przynajmniej rurę dolotową od przepływki w górę. Zdjąłem opaski zaciskowe, ale przy -11 stopniach rury dolotowe są tak sztywne, że nie idzie ich zsunąć. Nie chciałbym połamać sobie jeszcze czegoś przy okazji. Chyba trzeba będzie poczekać do wiosny
Poza tym ktoś może wie w jaki sposób odłączyć ten wężyk podciśnienia od pompy i od serwa, bo nic tam nie widać w tej chwili, a wolałbym się przygotować żeby później nie rzeźbić.
Czy wężyk jest połączony za pomocą opasek zaciskowych, czegoś w stylu śrubunków, czy może na zwykły "wcisk"?
[ Dodano: Czw Lut 02, 2012 19:42 ]
Załączam przykładowe zdjęcie pompy z zaznaczonym połączeniem przedmiotowego przewodu. Mam pytanie jak to rozłączyć?

[ Dodano: Czw Lut 02, 2012 17:07 ]
No i dupa
Chciałem wymontować ten pier...... wężyk i nic z tego. Żeby się dostać do pompy i serwa musiałbym wymontować przynajmniej rurę dolotową od przepływki w górę. Zdjąłem opaski zaciskowe, ale przy -11 stopniach rury dolotowe są tak sztywne, że nie idzie ich zsunąć. Nie chciałbym połamać sobie jeszcze czegoś przy okazji. Chyba trzeba będzie poczekać do wiosny
Poza tym ktoś może wie w jaki sposób odłączyć ten wężyk podciśnienia od pompy i od serwa, bo nic tam nie widać w tej chwili, a wolałbym się przygotować żeby później nie rzeźbić.
Czy wężyk jest połączony za pomocą opasek zaciskowych, czegoś w stylu śrubunków, czy może na zwykły "wcisk"?
[ Dodano: Czw Lut 02, 2012 19:42 ]
Załączam przykładowe zdjęcie pompy z zaznaczonym połączeniem przedmiotowego przewodu. Mam pytanie jak to rozłączyć?

Ostatnio zmieniony pt lut 03, 2012 03:53 przez kobsnay, łącznie zmieniany 1 raz.
-
rysiek75
- Początkujący
- Posty: 18
- Rejestracja: czw wrz 01, 2011 19:12
- Auto:: Toyota Corolla Verso 1.8
- Imię:: Rafał
- Lokalizacja: Kobyłka
Witam, ja niedawno wymieniałem ten przewód (tzn. mechanik). Faktycznie czekałem około tygodnia, jechał od Niemca.
U mnie też pękło kolanko, do wymiany jeździłem na sklejonym na gorąco. Ale u mnie pękło nie z zimna (w grudniu nie było takich ekstremalnych temperatur) ale w momencie kiedy dodałem za mało gazu i samochód po prostu zgasł. Po uruchomieniu auta przejechałem 300 m, wcisnąłem 2 razy pedał hamulca a on spuchł i hamowanie było na ręcznym. Na szczęście wyhamowałem.
Co do rozłączenia przewodu to mechanik po prostu go ściągnął, raczej nie ma tam żadnych opasek. Może miał trochę krzepy i imadła w dłoniach, nie sprawiło mu to jakiegoś problemu.
Spytał tylko, czy miałem coś robione przy skrzyni, bo często przy wyjmowaniu mechanicy zapominają o tym przewodzie i można go wtedy uszkodzić. Skrzyni nie ruszałem, może padł ze starości.
Faktycznie, jak pisze Turanek, nie było przyspieszenia i hamulców. U mnie komunikat nie pojawił się.
U mnie też pękło kolanko, do wymiany jeździłem na sklejonym na gorąco. Ale u mnie pękło nie z zimna (w grudniu nie było takich ekstremalnych temperatur) ale w momencie kiedy dodałem za mało gazu i samochód po prostu zgasł. Po uruchomieniu auta przejechałem 300 m, wcisnąłem 2 razy pedał hamulca a on spuchł i hamowanie było na ręcznym. Na szczęście wyhamowałem.
Co do rozłączenia przewodu to mechanik po prostu go ściągnął, raczej nie ma tam żadnych opasek. Może miał trochę krzepy i imadła w dłoniach, nie sprawiło mu to jakiegoś problemu.
Spytał tylko, czy miałem coś robione przy skrzyni, bo często przy wyjmowaniu mechanicy zapominają o tym przewodzie i można go wtedy uszkodzić. Skrzyni nie ruszałem, może padł ze starości.
Faktycznie, jak pisze Turanek, nie było przyspieszenia i hamulców. U mnie komunikat nie pojawił się.
Pozdrawiam
-
kobsnay
- Początkujący
- Posty: 49
- Rejestracja: pt gru 02, 2011 11:25
- Auto:: TOURAN 1,9 TDI-AVQ-2004r.
- Imię:: Krzysiek
- Lokalizacja: Legnica
- Podziękował: 1 raz
O to właśnie mi chodziło, żeby niepotrzebnie nie rzeźbić. Dzięki bardzo.
Także, będę musiał dziś jakoś rozgrzać przyłącze, bo na mrozie to wszystko jest jak kamień, chlapnę trochę WD40 i może się uda.
[ Dodano: Pon Lut 13, 2012 21:49 ]
Zrobione!
Po 8 dniach dostałem wreszcie przewód. 30 minut wymiany na podwórzu pod blokiem i wreszcie można znów śmigać.
Jeszcze tylko muszę podjechać, żeby mi usunęli błędy, po świeci mi się CHECK.
Dzięki za informacje
Także, będę musiał dziś jakoś rozgrzać przyłącze, bo na mrozie to wszystko jest jak kamień, chlapnę trochę WD40 i może się uda.
[ Dodano: Pon Lut 13, 2012 21:49 ]
Zrobione!
Po 8 dniach dostałem wreszcie przewód. 30 minut wymiany na podwórzu pod blokiem i wreszcie można znów śmigać.
Jeszcze tylko muszę podjechać, żeby mi usunęli błędy, po świeci mi się CHECK.
Dzięki za informacje

