Strona 1 z 3

Twardy pedał hamulca!

: śr lut 01, 2012 15:43
autor: kobsnay
Witam. Dziś rano (-14 stopni C) odpaliłem autko, przejechałem około 100 m i zatrzymałem się, do tego momentu wszystko było OK. Poczekałem na małżonkę około 5 minut i ruszyłem. Nastąpiło wielkie zdziwienie z mojej strony jak okazało się, że pedał hamulca jest twardy jakby ktoś go przyspawał. Totalny brak hamulców.

Czy przyczyną może być zamarznięcie "czegoś" w układzie w związku z niską temperaturą, czy też może ktoś miał podobny problem?

: śr lut 01, 2012 15:55
autor: Dodi
kiedyś w seacie mialem taki problem i okazało się, że serwo było nieszczelne dostawała sie tam woda i zamarzła... przyczyna możebyć też uszkodzona vakumpompa...

: śr lut 01, 2012 17:27
autor: kobsnay
Znalazłem przyczynę! Pęknięte plastikowe kolanko przewodu łączącego serwo z "vacumpompą".

Podjechałem do sklepu, a gość mi powiedział, że już był dziś rano klient od Tourana z taką samą przypadłością, ale cały wężyk trzeba sprowadzać z zagranicy i czekać trzeba minimum tydzień :cry:

Mało tego zapalił mi się "Abgas Werkstatt" i zaświeciła się kontrolka z "motorkiem".

PYTANIE:
- czy faktycznie jest taki problem z tą rurką i nie można jej dostać w Polsce
- dlaczego zapalił się "Abgas Werkstatt"?

POMOŻECIE ?

[ Dodano: Sro Lut 01, 2012 19:13 ]
Jest jakaś szansa, że ktoś mnie chociaż "pocieszy" odpowiedziami na pytanka:

- czy faktycznie jest taki problem z tą rurką i nie można jej dostać w Polsce
- dlaczego zapalił się "Abgas Werkstatt"?

dzięki z góry :roll:

: śr lut 01, 2012 21:09
autor: patryk271176
"Abgas Werkstat" to najczęściej problem z zaworem recyrkulacji spalin zwanym fachowo zaworem EGR ,ale też kilka innych drobnych przypadłości jest podpiętych pod kontrolkę silnika np.czujniki temperatury itd.,itp.więcej dowiesz się jak podepniesz touraska pod kompa. :roll:

: śr lut 01, 2012 21:36
autor: jeżu
Nie da się to to wykombinować normalnymi przewodami, które sprzedają motoryzacyjne?

: śr lut 01, 2012 22:16
autor: Turanek
Na przewody te kiedyś była akcja wymiany, jak dobrze pamiętam był problem materiału, który twardniał w niskiej temperaturze i pękał.
Odradzam wężyki z motoryzacyjnego bo lepsze nie będą, a można nieźle się zdziwić i przykro zakończyć hamowanie.
Wspomniany błąd i kontrolka wyskoczyła ponieważ do sterownia zaworami podciśnieniowymi np. turbiny zabrakło podciśnienia z pompy podciśnieniowej. Sterownik nie mógł osiągnąć założonych w danych warunkach parametrów pracy i uprzejmie poinformował kierowcę o babolu.

: śr lut 01, 2012 22:23
autor: jeżu
Ale jakbym miał czekać tydzień na oryginalny przewód.... A czym się różnią takie przewody od tych z ASO? Skoro i te pękają. Najważniejsze, żeby faktycznie dobrać przewód dobrej jakości bo to hamulce...Mozna to zrobić wg własnego uznania

: śr lut 01, 2012 22:44
autor: Turanek
Materiałem.
Firmy robią różne węże, do różnych celów mające różne własności. Wystarczy, że dobrze nie przeczyszczą wytłaczarki po jednym granulacie i wyjdą "mieszane" wężyki na początku z dużym udziałem niewłaściwego materiału.
Prowizorkę możesz zrobić, tylko przy hamowaniu o niej pamiętaj :)

: czw lut 02, 2012 00:17
autor: kobsnay
Wielkie dzięki za informację.

Czyli rozumiem, że jak już wymienię przedmiotowy "wężyk", to pozostanie mi pojechać na diagnostykę kompem i ewentualne skasowanie błędów, czy też komp sam sobie z tym poradzi i automatycznie zgasną kontrolki których nie powinno być ?

Pozdrawiam

: czw lut 02, 2012 00:41
autor: Turanek
Teoretycznie po nastu "OK" razach komp powinien wykasować błąd tzn. w sensie kontrolki, komunikatu

: czw lut 02, 2012 10:04
autor: jeżu
kobsnay, możesz zrobić fotkę tego uszkodzonego przewodu?

: czw lut 02, 2012 11:20
autor: kobsnay
Nie ma sprawy. Dziś po pracy będę starał się go wyciągnąć, to pstryknę fotkę i wieczorem wrzucę na forum.

[ Dodano: Czw Lut 02, 2012 17:07 ]
No i dupa :evil:

Chciałem wymontować ten pier...... wężyk i nic z tego. Żeby się dostać do pompy i serwa musiałbym wymontować przynajmniej rurę dolotową od przepływki w górę. Zdjąłem opaski zaciskowe, ale przy -11 stopniach rury dolotowe są tak sztywne, że nie idzie ich zsunąć. Nie chciałbym połamać sobie jeszcze czegoś przy okazji. Chyba trzeba będzie poczekać do wiosny ;)

Poza tym ktoś może wie w jaki sposób odłączyć ten wężyk podciśnienia od pompy i od serwa, bo nic tam nie widać w tej chwili, a wolałbym się przygotować żeby później nie rzeźbić.

Czy wężyk jest połączony za pomocą opasek zaciskowych, czegoś w stylu śrubunków, czy może na zwykły "wcisk"?

[ Dodano: Czw Lut 02, 2012 19:42 ]

Załączam przykładowe zdjęcie pompy z zaznaczonym połączeniem przedmiotowego przewodu. Mam pytanie jak to rozłączyć?

Obrazek

: pt lut 03, 2012 05:35
autor: rysiek75
Witam, ja niedawno wymieniałem ten przewód (tzn. mechanik). Faktycznie czekałem około tygodnia, jechał od Niemca.
U mnie też pękło kolanko, do wymiany jeździłem na sklejonym na gorąco. Ale u mnie pękło nie z zimna (w grudniu nie było takich ekstremalnych temperatur) ale w momencie kiedy dodałem za mało gazu i samochód po prostu zgasł. Po uruchomieniu auta przejechałem 300 m, wcisnąłem 2 razy pedał hamulca a on spuchł i hamowanie było na ręcznym. Na szczęście wyhamowałem.

Co do rozłączenia przewodu to mechanik po prostu go ściągnął, raczej nie ma tam żadnych opasek. Może miał trochę krzepy i imadła w dłoniach, nie sprawiło mu to jakiegoś problemu.
Spytał tylko, czy miałem coś robione przy skrzyni, bo często przy wyjmowaniu mechanicy zapominają o tym przewodzie i można go wtedy uszkodzić. Skrzyni nie ruszałem, może padł ze starości.
Faktycznie, jak pisze Turanek, nie było przyspieszenia i hamulców. U mnie komunikat nie pojawił się.

: pt lut 03, 2012 09:52
autor: Muti
kobsnay, przewód jest na wcisk na gumową uszczelke jakby i dlatego tak ciezko schodzi.jak już jest i tak pęknięty to podważ go w koło śrubokrętem i zejdzie :)

: pt lut 03, 2012 10:08
autor: kobsnay
O to właśnie mi chodziło, żeby niepotrzebnie nie rzeźbić. Dzięki bardzo.

Także, będę musiał dziś jakoś rozgrzać przyłącze, bo na mrozie to wszystko jest jak kamień, chlapnę trochę WD40 i może się uda.

[ Dodano: Pon Lut 13, 2012 21:49 ]
Zrobione! :brawa:

Po 8 dniach dostałem wreszcie przewód. 30 minut wymiany na podwórzu pod blokiem i wreszcie można znów śmigać.

Jeszcze tylko muszę podjechać, żeby mi usunęli błędy, po świeci mi się CHECK.

Dzięki za informacje :piwo: