Strona 1 z 1

Wycena szkody

: czw wrz 15, 2016 12:10
autor: KrisB64
Cześć
Miałem ostatnio drobną stłuczkę (bardzo drobną). Pan wyjeżdżał z parkingu i nie widział, że za nim stoję. Ostatecznie uderzył w moje prawe tylne drzwi. I w sumie tylko je delikatnie wgniótł. Oczywiście nie było mowy o wzywaniu policji, ale Pan też prosił, żeby nie załatwiać sprawy przez ubezpieczalnie, bo zniżki by straciła jego matka, na którą jest auto zarejestrowane. Powiedział, żebym się dowiedział ile zaproponuje mi ubezpieczalnia i dał znać. Wiadomo, że gość z ubezpieczalni nie przyjedzie i nie wyceni mi szkody skoro nie mamy zamiary przez nich załatwiać sprawy. Dlatego mam do was prośbę - czy moglibyście na podstawie tego jednego zdjęcia ocenić ile można wziąć za taką szkodę? Z góry dzięki wielkie za wszystkie odpowiedzi.

Re: Wycena szkody

: czw wrz 15, 2016 12:30
autor: rzutnik
Ostatnio ktoś mi wjechał na parkingu w tylne drzwi (najprawdopodobniej wózkiem sklepowym). Drzwi zostały lekko zarysowane (odrapany lakier) bez uszkodzenia warstwy ochronnej. Zarysowana została także listwa ochronna na drzwiach. Zgłosiłem szkodę z AC i na podstawie zdjęć (rzeczoznawca miał oglądać ale w konsekwencji nie dojechał) przyznano mi nieco ponad 800zł

Re: Wycena szkody

: czw wrz 15, 2016 16:59
autor: Przemek29
Gość niech wyskoczy z 600 - 700 zł i powinno być git .
Po około 500 widziałem drzwi w kolorze gołe .

Re: Wycena szkody

: pt wrz 16, 2016 08:19
autor: Freedots
Ja bym pojechał do lakiernika i zapytał ile będzie kosztowała naprawa i informację o tej kwocie przekazałbym sprawcy. Zależy Ci na zarobku czy zrobieniu auta? ;)

Re: Wycena szkody

: pt wrz 16, 2016 08:39
autor: bartez55
A ja z własnego doświadczenia nie dogadywałbym się w ten sposób. Na miejscu wszystko ok itd. A potem facet się wyprze i zostaniesz z problemem. Zawsze trzeba wezwać policję dla swojego bezpieczeństwa.

Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka

Re: Wycena szkody

: pt wrz 16, 2016 10:03
autor: marcyb3
bartez55 pisze:A ja z własnego doświadczenia nie dogadywałbym się w ten sposób. Na miejscu wszystko ok itd. A potem facet się wyprze i zostaniesz z problemem. Zawsze trzeba wezwać policję dla swojego bezpieczeństwa.

Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka
Też jestem tego zadania . Kiedyś byłem sprawcą małej kolizji . Policji nie było ale napisaliśmy oświadczenie. Po dwóch tygodniach przyszło Pismo z ubezpieczalni z informacją o szkodzie. Były tam takie bzdury wypisane ze szok. Zadzwoniłem do ubezpieczalni i mówię że tak nie było, a przede wszystkim takich szkód nie zrobiłem . Po moich wyjasnieniach gość nie dostał kasy I założono mu sprawę za próbę wyłudzenia pieniędzy (oświadczenie było sfałszowane ) i podpisane za mnie . Dlatego jak coś wzywam policję jeżeli wina nie jest moja ,bo później są problemy z odzyskaniem pieniędzy

wystukane z mojego SamsunG J1

Re: Wycena szkody

: pt wrz 16, 2016 11:08
autor: rzutnik
Uważam, że jeśli się dogatywać na miejscu to tylko ze spisaniem notatki w 2 egzeplarzach, jakie uszkodzenia, jakie roszczenia oraz informacja że poszkodowany nie wnosi dalszych roszczeń. W dobie internetu można porobić zdjęcia i przesłać na adresy email obu stron i taką informację także zamieścić w notatce. Notatka obustronnie podpisana i każdy zabiera swój egzemplarz. Jeśli druga strona nie chce takiej notatki to wzywamy policję i to ona spisuje notatkę.