hej,
przerabialem temat dwa razy, wiec cos tam chyba wiem
oba moje maleństwa woziłem w nosidle na poczatku, od pierwszych dni można powiedzieć.
4 miesięczne miały juz za soba conajmniej 1000 km.
Nosidełko, takie wpinane w wózek, mocuje się pasami do fotela, tyłem do kierunku jazdy.
Podjedź do sklepy typu ascot i zobacz ktory z nich najpewniej się mocuje i najpabrdziej tobie odpowiada. Pierwszy maiłem ROAN, drugi MaxiCosi i ten pierwszy miał znacznei stabilniejsze mocowanie.
Druga wersja to taki z bazą isofix, teoretycznie bezpieczniejsza opcja, gdyż mocowanie jest pewne za każdym razem.
Dobrze zamocowane nosidełko ma prawo się lekko kołysać ale z pasów nie ma prawa wylecieć.
Drugim krokiem jest fotelik 9-18kg, mocowany pasami za tylną częśc konstrukcji lub też isofixem w tył kanapy. Fotelik powinien dobrze "przylegać do dziecka" i rosnac razem z nim.
Na tym etapie przerabiałem oba modele (dwa samochody).
Dobrze zapiety pasami fotelik (np MaxiCossi Tobi) ani drgnie, a dziecko i tak zapinasz pasem 5 punktowym. Nie widziałem żadnej wartości dodanej z posiadania mocowania isofix w drugim aucie.
Trzeci fotelik, ten "ostatni", od 15kg, tutaj isofix jest niemalże niezbędny. Na tym foteliku dziecko zapina się pasem 3-punktowym samochodowym. Isofix zapewnia tutaj stabilnośc fotelika dla dziecka, latwiejsze zapinanie się pasem i co wazne, jak nie ma dziecka na foteliku, sam fotelik pozostaje zawsze na swoim miejscu. Zwróć uwage aby miał dobre zabezpieczenie w okolicach głowy.
nosidełko/fotelik zmieniasz na wieksze jak dziecko zaczyna z niego wyrastać (głowa zaczyna wystawać poza nosidełko, waga zostaje przekroczona).
Nie kupuj fotelików uniwersalnych od 9kg do XX
Wazne podczas jazdy nie przeginac z odległościa (czasem) bo dziecko się zwyczajnie męczy.
W dalsze trasy w miare mozliwości jechać na wieczór, na noc.
Jeśli chodzi o testy zderzeniowe i wszelkie publikacje - dobrze się z nimi zapoznać, nie kupowac chińczyków, jak używka to tylko ze sprawdzonego źródła i wszystko brać na zdrowy rozsadek.