Strona 1 z 2

Początki końca wydechu?

: pn gru 05, 2016 09:30
autor: sredniol
Witam Panowie, poniżej przestawię problem.
Niestety szukając po postach nie znalazłem zbytnio czegoś, co pokrywałoby się z moim problemem.
Pacjent: Touran 2005 BKD 2.0 Tdi, 16V, przebieg 219 kkm
Turbo ok, dwumasa ok, pompki sprawdzone ok
poduszka pod skrzynią wymieniona na Lemfordera

Objawy: przy przyspieszaniu, w zakresie obrotów 1900-2400 słychać głośnieszą, metaliczną pracę silnika. W kabinie słychać to mniej więcej, że odgłos dochodzi ze środka auta, z przodu. Przepraszam za wyrażenie, takie metaliczne pierdzenie;)
często także, ale nie zawsze po dojeżdżaniu do świateł na jałowym lub nawet na postoju słychać w środku to brzęczenie. Ale najbardziej to wkurza głośna praca podczas jazdy w podanym wyżej zakresie obrótów. Przy puszczeniu gazu cichnie.
Czy to kończący się wydech? Z kanału nic nie widać, złącze elastyczne wygląda na nietknięte. Może katalizator pada już?
Dodam że z zewnątrz nie słychać nic. Nawet jak na postoju przegazowuję, to silnik pracuje normalnie.
Wszystkie osłony sprawdzone, nic nie jest obluzowane.
Nie ma to żadnego wpływu na osiągi auta, pali normalnie, spalanie wyśmienite. Auto zakupione w październiku, cały problem zaczął się ok 4 tyg temu. Wcześniej był bardzo cichutki.
Może któryś z Kolegów ma/miał podobnie?
Pozdrawiam.

Re: Początki końca wydechu?

: pn gru 05, 2016 11:34
autor: jaras99
Miałem podobnie wręcz identycznie w passacie b5 fl. Wszystko pod spodem wyglądało stabilnie i ok a i tak coś dzownilo. Winna okazała się osłona termiczna którą wizualnie i mechanicznie była jak najbardziej ok a wpadala w jakiś dziwny rezonans.

Początkowo ja usunąłem i było ok. Później zamontowalem powyginaną w niektórych miejscach i problem ustal.

Może masz podobny problem

Re: Początki końca wydechu?

: pn gru 05, 2016 11:46
autor: sredniol
oooo, może to. Bo jak rozumiem, to mówisz o tym srebrnym wyścieleniu pomiędzy przegrodą silnika a kabiną? Na ścianie?

Może pianki niskoprężnej uzyć tam, gdzie będzie wydawał się luz? Chociaż nie wiem czy to to dokladnie. Ale sprawdzę.

Dzięki.

Re: Początki końca wydechu?

: pn gru 05, 2016 12:01
autor: Łukaszz
Pianki w okolice wydechu?? Wiedz na kanał poruszaj wydechem ktoś przgazuje itp
Może wystarczy to podgiać zeby nic nie dotykało

Re: Początki końca wydechu?

: pn gru 05, 2016 13:36
autor: sredniol
jaras99 pisze:Miałem podobnie wręcz identycznie w passacie b5 fl. Wszystko pod spodem wyglądało stabilnie i ok a i tak coś dzownilo. Winna okazała się osłona termiczna którą wizualnie i mechanicznie była jak najbardziej ok a wpadala w jakiś dziwny rezonans.

Początkowo ja usunąłem i było ok. Później zamontowalem powyginaną w niektórych miejscach i problem ustal.

Może masz podobny problem

Kolego, mówisz o tej osłonie pod autem, czy tej która jest na ścianie pomiędzy grodzią silnika i kabiny?

Re: Początki końca wydechu?

: pn gru 05, 2016 14:03
autor: Łukaszz
Osłony aluminiowe w okolicy wydechu chłopie zlituj się.

Re: Początki końca wydechu?

: pn gru 05, 2016 19:36
autor: sredniol
Ni i jestem po sprawdzeniu tych osłon. Wyglada normalnie. Ewidentne silnik jest głośniejszy w zakresie obrotów 1900-2500. Na postoju przy przegazowaniu nic nie słychać. Normalnie pracuje. Wydech szczelny, zatykalem tłumik a kolega gazował. Co może jeszcze tak brzęczeć,ze w środku auta podczas przyspieszania jest dużo głośniej?

Re: Początki końca wydechu?

: pn gru 05, 2016 19:48
autor: bartez55
Może sprawdź zawieszenie na stacji diagnostycznej. Ewentualnie łożyska w kołach.

Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka

Re: Początki końca wydechu?

: pn gru 05, 2016 22:49
autor: swimmer
Sprawdz jeszcze gume trzymajaca wydech, taka w ktora wchodza dwa bolce, zlokalizowana mniej wiecej na wysokosci kokpitu, tylko ze od spodu auta :)
Ja tez miałem takie popierdywanie. Początkowo prysnalem smarem silikonowym i jak zobaczyłem ze ucichlo poprawilem to gliceryna bo ta nie wysusza gumy.

Re: Początki końca wydechu?

: wt gru 06, 2016 00:10
autor: sredniol
Poprzedni właściciel zmienił chwile przed zakupieniem przeze mnie amory. Ja wymieniłem tuleje na wahaczach.
Sprawdzę ta gumę pod autem co swimmer sugerował.
Chwile temu leciałem autostrada do domu i przy 140km/h zaj...cie huczy z przodu jakby od strony kierowcy.
Nasuwa mi się jeszcze przegub lewy. Może huczeć przy wyższej prędkości, lub podnosić ogólnie głośność w aucie?

Może robił ktoś przegub wewnętrzny? Jakie są objawy?

Re: Początki końca wydechu?

: wt gru 06, 2016 09:46
autor: niko02
sredniol pisze:Może robił ktoś przegub wewnętrzny? Jakie są objawy?
Mocne drganie kierownicy przy mocnym przyspieszeniu w granicach miedzy 90, a 140.

Re: Początki końca wydechu?

: wt gru 06, 2016 09:56
autor: sredniol
No właśnie z tym drganiem, to nie do końca, ale od 140 km/h huczy mocno.
Dodatkowo, to na nierównościach, gdy silnik jest obciążony, z lewej strony coś chrupie, jakby metal o metal, albo łozysko bez smaru. Jak puszczam gaz to cisza.

Re: Początki końca wydechu?

: wt gru 06, 2016 10:50
autor: Łukaszz
Wszystko gdybanie,podjedz do sprawdzonego mechanika i diagnoza w 15 min.

Re: Początki końca wydechu?

: wt gru 06, 2016 11:00
autor: sredniol
Niestety mój teść jest mechanikiem, czyli sprawdzony (lub nie):)
On twierdzi że nic nie widać i nic nie slychać, dlatego piszę na forum, może ktoś miał podobne objawy i się z tym uporał.

Martwi mnie to chrupanie, bo albo to przegub, a może łożysko, bo przy 140km huczy, a poza tym auto przy obciążeniu pracuje duzo głośniej, niż wtedy gdy go kupiłem. Od kilku tygodni jest dość głosniejszy i jest to uciążliwe podczas jazdy. Gdy puszczę pedał gazu, słychac tylko szum opon i wiatru.

Re: Początki końca wydechu?

: wt gru 06, 2016 11:22
autor: karl
A spróbuj zdjąć pasek z alternatora i rób próbę
Np. u mnie napinacz od 1800 do 2500 obr dawał odgłosy
jak gwoździem o blachę