Strona 1 z 3

Ubywający płyn chłodniczy

: pt gru 23, 2016 18:47
autor: Garson0711
Witajcie,
gdzie mam szukać przyczynę ubywającego płynu chłodniczego?

Dzisiaj jadąc zaświeciła mi się kontrolka od płynu chłodniczego. Kupiłem i dolałem i po jakiś czasie (ok 10 km) znowu mi się zaświeciła.

Na początku dolałem płyn firmy Kuler, a teraz kupiłem Borygo.

Czym to może być spowodowane?

Dodam, że używałem nagrzewnicy, bo w samochodzie było mi zimno :)

Re: Ubywający płyn chłodniczy

: pt gru 23, 2016 19:07
autor: yogicc
Garson0711 pisze:Witajcie,
gdzie mam szukać przyczynę ubywającego płynu chłodniczego?

Dzisiaj jadąc zaświeciła mi się kontrolka od płynu chłodniczego. Kupiłem i dolałem i po jakiś czasie (ok 10 km) znowu mi się zaświeciła.

Na początku dolałem płyn firmy Kuler, a teraz kupiłem Borygo.

Czym to może być spowodowane?

Dodam, że używałem nagrzewnicy, bo w samochodzie było mi zimno :)
ja bym poszukał w bagażniku tam jest najniższy punkt w samochodzie, tam będzie ubywający płyn :hahaha:

nie no żart :haha:
oblukaj wszystkie węże, zobacz na postoju czy niema plamy, ewentualnie zdemontuj dolna osłonę, ja tak zrobiłem i widziałem gdzie ciekło, chyba że wali w wydech.

Re: Ubywający płyn chłodniczy

: sob gru 24, 2016 23:47
autor: Garson0711
Dzisiaj zauważyłem, że płyn zaczął szybko ubywać po włączeniu nagrzewnicy.

Może być uszkodzony jakiś wężyk dolotowy? Czy raczej nagrzewnica?

W przyszłym tygodniu podjadę na warsztat, ale chciałbym wiedzieć, gdzie szukać problemu :)

Re: Ubywający płyn chłodniczy

: ndz gru 25, 2016 01:50
autor: miemik
generalnie jak nagrzewnica nieszczelna to chyba idzie wszystko pod dywaniki - jak by nie czekał aż tydzień bo w taką pogodę trudno to będzie wysuszyć

Re: Ubywający płyn chłodniczy

: ndz gru 25, 2016 18:32
autor: Garson0711
A mogła się popsuć chłodnica?

Czy raczej nie szukać tam problemu?

Re: Ubywający płyn chłodniczy

: ndz gru 25, 2016 23:03
autor: motoria
Jedź do mechanika i nie zaprzątaj sobie tym głowy bo nie za bardzo masz pojęcie o mechanice.
Będzie prościej i lepiej i dla auta i dla ciebie.Powaga :uklon:

Re: Ubywający płyn chłodniczy

: pn gru 26, 2016 10:47
autor: niko02
Też borykałem się z problemem ubywającego płynu, aczkolwiek nie tak, jak kolega powyżej, aczkolwiek Ty masz problem z nagrzewnicą lub piecem webasto, bo też może żreć wodę (pompka nieszczelna lub płaszcz wodny, ew przewody).

U mnie raz na miesiąc była doleweka 100-200ml, czyli.... albo hłowice albo chłodniczka recyrkulacji spalin albo mała nieszczelność na wężach albo uszkodzony krtóryś wąż albo chłodnica.
Korek oczywiście trzymał ciśnienie i po każdej jeździe po odkręceniu wyraźny syk.... Wymieniłem korek na nowy, dało to mało albo prawie nic.
W końcu po 2-óch latach bezczynności zacząłem co jazdę odkręcać korek aż wkurzyłem się tą czynnością tak, że wziąłem malutkie wiertło 4-kę i przewierciłem korek w dwóch miejscach, żeby nie trzymał ciśnienia i wiecie co... od 4-ech miesięcy nie dolałem ani grama płynu.

Znaczy to, że nadciśnienie upuszczało płyn gdzieś poza korkiem.

Zlikwidowałem objaw Przyczyna się zamaskowała.

Re: Ubywający płyn chłodniczy

: pn gru 26, 2016 11:08
autor: marcyb3
niko02 pisze:Też borykałem się z problemem ubywającego płynu, aczkolwiek nie tak, jak kolega powyżej, aczkolwiek Ty masz problem z nagrzewnicą lub piecem webasto, bo też może żreć wodę (pompka nieszczelna lub płaszcz wodny, ew przewody).

U mnie raz na miesiąc była doleweka 100-200ml, czyli.... albo hłowice albo chłodniczka recyrkulacji spalin albo mała nieszczelność na wężach albo uszkodzony krtóryś wąż albo chłodnica.
Korek oczywiście trzymał ciśnienie i po każdej jeździe po odkręceniu wyraźny syk.... Wymieniłem korek na nowy, dało to mało albo prawie nic.
W końcu po 2-óch latach bezczynności zacząłem co jazdę odkręcać korek aż wkurzyłem się tą czynnością tak, że wziąłem malutkie wiertło 4-kę i przewierciłem korek w dwóch miejscach, żeby nie trzymał ciśnienia i wiecie co... od 4-ech miesięcy nie dolałem ani grama płynu.

Znaczy to, że nadciśnienie upuszczało płyn gdzieś poza korkiem.

Zlikwidowałem objaw Przyczyna się zamaskowała.
Niko też tak zrobiłem z tym że jedna dziurkę w moim pierwszym touranie po pół roku jazdy nie ubyło nic A tak to musiałem dolewać płyn co około 500km ,

wystukane z mojego Siamsiunga :P

Re: Ubywający płyn chłodniczy

: pn gru 26, 2016 12:01
autor: wesol
Zadne cisnienie nie ma sie robic. Jesli sie robi to poczatek przepuszczania upg.

Re: Ubywający płyn chłodniczy

: pn gru 26, 2016 12:23
autor: miemik
Nie - no robi się tam jakieś w układzie ciśnienie - ale na pewno nie takie, że rozsadza rury. Generalnie ciśnienie jest po to, żeby zmniejszyć temperaturę wrzenia płynu - ale mi się nigdy nie udało nawet zbliżyć na dieslu do tego ( co innego na benzynie) - zazwyczaj było odwrotnie. Generalnie jakby mnie to kur** to bym tez w taki sposób rozszczelnił układ - ale pewnie wcześniej korek bym kupił, a w ostateczności nad upg myślał.

Re: Ubywający płyn chłodniczy

: pn gru 26, 2016 12:50
autor: wesol
Nie robi sie cisnienie. Mowa o cudnieniu nie o jakims malym beknieciu niemowlaka przy odkrecaniu. Nie jeden juz na roznych forach tez obstawal przy innej tezie. Tyle ze po zmianie upg okazywalo sie ze mialem racje. Zamieszcze filmik jak umnie to wyglada po jezdzie ponad 40 km i to nie malej. Zreszta na forum mastersa Bogumil Wargenau smial sie ze ludzie wymieniaja korki. To element ktory sie nie ma jak zepsuc. Tam jest sprezynka gumka i tyle. Marcin ilu osobom na sga wywrozylem upg?

https://youtu.be/xGYKpf0l5W0

Re: Ubywający płyn chłodniczy

: pn gru 26, 2016 13:46
autor: Gerardos
Dokładnie tak jak Wesol pisze , na 99,9 % jest walnięta uszczelka , co prawda nie miałem takich objawów w Touranie bo jeszcze go nie miałem , ale miałem takie cyrki w golfie i też robiłem wszystko inne co tylko możliwe aż kolega nie przyjechał i nie zmierzył zawartości dwutlenku węgla w płynie chłodniczym i już wszystko było wiadomo - walnięta uszczelka .

Re: Ubywający płyn chłodniczy

: pn gru 26, 2016 13:54
autor: wesol
Test CO2 tez nie zawsze wykaze bo zalezy jak mocno jest uszkodzona uszczelka. Ale jest to tez jakis poczatek w szukaniu usterki.

Re: Ubywający płyn chłodniczy

: pn gru 26, 2016 13:57
autor: dexter23pl
niko02 pisze:
Znaczy to, że nadciśnienie upuszczało płyn gdzieś poza korkiem.

Zlikwidowałem objaw Przyczyna się zamaskowała.
:omatko: :omatko: :omatko: :omatko: :omatko: :omatko: :omatko: :omatko:
Czasem pomysły mnie rozwalają :P :brawa:
To jedynie może świadczyć o minimalnym przedmuchu UPG
A to że jeździłeś z dziurą w zbiorniczku to masz tylko fuks że nie zagotował ci się płyn w wakacje w upał w korku że wentylatory na tyle działały sprawnie na załączonym AC że do tego nie dopuścuiły.
Jak byc nie miał AC ON to już dawno silnik byłby naprawiony bo wentylatory w wersji bez AC lub AC OFF załanczają sie przy temp płynu w okolicy 110C. Na opakowaniu płynu masz napisane wrzenie płyny przy ok 150C? ale tylko jeśli układ jest szczelny i jest nadciśnienie.
Ja to przerabiałem u siebie w poprzednim aucie.
Jeździłem nim 6 lat i rok po zakupie było identyko jak u Ciebie.
Przy odkręcaniu zbiorniczka nawet na chłodnym było wyraźne sykkk i to mi nie dawało spokoju.
Potem musiałem dolewać płynu ok 100ml na 1K km i tak jest do dzisiaj bo auto nadal jeździ.
Płyn z czasem robił się mętny. Śladów oleju w nim nie było.
byłem u kilku mechaników i mówili że tak ma byc itp że wymyślam.
W końcu jak zmieniałem świece to jednej nie mogłem za *& wykręcić. wykręciła się w 3/4 z gwintem z głowicy i jak zajrzałem do cylindra endoskopem to ukazał się ślad po płynie na cylindrze kolor piaskowy.
Ale auto jeździ do dzisiaj i od wykrycia ubywania płynu jest zrobione ok 120tys km i silnik nadal pracuje że autentycznie na postoju go nie słychać ale UPG jest uszkodzona.

Re: Ubywający płyn chłodniczy

: pn gru 26, 2016 20:52
autor: Garson0711
Sprawdziłem dywaniki i są suche.

Nawet jak włączyłem nagrzewnicę, to też były suche.

Czyli raczej, to nie będzie nagrzewnica?