Strona 1 z 2
Brak komunikacji z licznikiem, autko nie odpala.
: pn cze 05, 2017 14:12
autor: kapitan
Witam kolegów i miłośników Touranków
Oczywiście jak każdego użytkownika autka spotkał mnie niezły zawód. Otóż Touranek 2,0 140 KM BMM rok 2008 w sobotę w południe odpalił, lecz jadąc zauważyłem że tablica zegarów jest czarna brak MFA równiż czarny reaguje na otwieranie drzwi. Brak sygnalizacji kierunkowskazów a na awaryjnych pokazuje. Jednak po około 5 minutach i po dojeździe do mechaniora który go zgasił odpalił, wyjął przekaźnik w skrzynce bezpieczników po czym zgasł, odpalił a następnie już po zgaszeniu reaguje na sekundę i gaśnie. Czy ktoś z was miał koledzy podobny problem lub ktoś może mi pomóc. Wiem, że nie ma komunikacji po przekręceniu stacyjki i podejrzewam że padł mi bordnetz. Nie mam jeszcze diagnozy z VAga, autko stoi u mechanika i czeka na kolej. Chyba, że jest ktoś z mojego sąsiedztwa (zachodniopomorskie) i może mi pomóc szybciej, solidniej i może choć trochę taniej. Proszę o pomoc.
Re: Reanimacja Turanka
: pn cze 05, 2017 14:27
autor: marcyb3
Skąd dokładnie jesteś??? Najprawdopodobniej padł licznik . P.S zmień tytuł wątku bo nie wiadomo o co chodzi
Wysłane z mojego SM-G361F przy użyciu Tapatalka
Re: Reanimacja Turanka
: pn cze 05, 2017 15:12
autor: yox
... a tymczasem odłącz aku na 10 min

Re: Reanimacja Turanka
: pn cze 05, 2017 15:16
autor: kapitan
Już próbowałem twardego resetu nic nie dało.
-- Pn cze 05, 2017 14:19 --
Re: Brak komunikacji z licznikiem, autko nie odpala.
: pn cze 05, 2017 15:25
autor: spacewalker
licznik się wzbudza jak otworzysz drzwi ?
bezpieczniki sprawdzone - bo o tym ani słowa
jak mechanior nie umie sprawdzić na stole licznika to zdobądź drugie auto (może być Touran, caddy, Golf5, Jetta, Scirocco, Eos Octavia II, Tiguan) , przełóż liczniki by sprawdzić czy dobre, zanim zaczną grzebać w liczniku
nie trzeba nic dopasowywania , sprawdzić tylko czy wstanie
Re: Brak komunikacji z licznikiem, autko nie odpala.
: pn cze 05, 2017 15:39
autor: kapitan
MFA wzbudza się jak otwieram drzwi, maskę, awaryjne włączę to mrugają kierunki natomiast po przekręceniu kluczyka chodzą ale nie pokazuje na zegarach. Sprawdziłem wszystkie bezpieczniki, nawet te na skrzynce z boku i nic.
Re: Brak komunikacji z licznikiem, autko nie odpala.
: pn cze 05, 2017 16:57
autor: spacewalker
kapitan pisze:MFA wzbudza się jak otwieram drzwi, maskę, awaryjne włączę to mrugają kierunki natomiast po przekręceniu kluczyka chodzą ale nie pokazuje na zegarach. Sprawdziłem wszystkie
co to znaczy że : natomiast po przekręceniu kluczyka chodzą ale nie pokazuje na zegarach"?
Re: Brak komunikacji z licznikiem, autko nie odpala.
: pn cze 05, 2017 22:30
autor: VWariaT
Czyli że po przekręceniu kluczyka kierunki działają ale nie widać strzałek/kontrolek na liczniku.
I tak pierwsze co trzeba zrobić to podpiąć pod kompa. Bo po łebkach to szedłbym od stacyjki, przez moduł pod kierownicą aż do bordnetz ;-)
Re: Brak komunikacji z licznikiem, autko nie odpala.
: pn cze 05, 2017 22:52
autor: kapitan
Dokładnie tak chodzą ale nie widać kontrolek natomiast przy awaryjnych widać. Zobaczę co powie mechanik też obstawiałem brak komunikacji z bordnetz lub moduł pod kierownicą, ale jak to mechanicy zostaw zobaczę i nie mam wyjścia. Ale dziękuję za każdą radę.
Re: Brak komunikacji z licznikiem, autko nie odpala.
: wt cze 06, 2017 07:29
autor: yox
... do sprawdzenia/podmiany kostka stacyjki, widać że problem jest z kl 15, awaryjne są na kl 30 dlatego "chodzą"

Re: Brak komunikacji z licznikiem, autko nie odpala.
: wt cze 06, 2017 18:55
autor: kapitan
Autko śmiga i jest spoko. Tak jak myślałem zabrakło mi więcej odwagi i czasu a byłem blisko. Poprzedni właściciel coś namieszał przy bordnetzie i kabelek(chyba tam był antyzłodziej usunięty) był podłączony do niego w sposób niefachowy i przełożony był przez mocowanie bordnetza a jednocześnie dociśnięty do metalowego mocowania brdnetza z czasem przetarł się było zwarcie i brak komunikacji z immobilazerem czy immobilajzera z zegarami (12 cm kabelka 0,5mm). Fakt przełożyłem go ale nie był przerwany a nie sprawdzałem już następny raz bezpieczników i dupa. Koszt to niby 500 zeta bo mechanik się ceni i jest dobry. Ślina przełknięta z trudnością ale mogło być jeszcze gorzej. Polecam fachmana drogi lecz skuteczny. Temat do zamknięcia lub jak kto woli do zapamietania. Podziękowania

i

dla tych co cokolwiek doradzali, każdy miał swój udział. Przeczucie mówiło mi, że to duperela i tak było ale uczymy się na błędach.

śmiga i jest supcio.

Re: Brak komunikacji z licznikiem, autko nie odpala.
: wt cze 06, 2017 19:28
autor: VWariaT
Najważniejsze że temat ogarnięty. Ale 500pesos to deczko przesada

Re: Brak komunikacji z licznikiem, autko nie odpala.
: wt cze 06, 2017 19:59
autor: kapitan
VWariaT pisze:Najważniejsze że temat ogarnięty. Ale 500pesos to deczko przesada

Ja uważam że to przegięcia ale co moge wiedza i umiejetności kosztuje - no góra uważam 250 zeta byłoby ok. Zapłaciłem to tak jak w Uberze fachowiec dyktuje ceny powie że roboczogodzina koszt 60 a pracował 8 + kabelek bezpiecznik. Zapomniałem już, trzeba było się doszkalać a nie oszczędzać rączki bo sie pobrudzą, ciągle w smarach, a niech się inni męczą. K...a inwestuję w program, kabel nie dam zarobić sam będę się męczył z Waszą pomoca

Re: Brak komunikacji z licznikiem, autko nie odpala.
: wt cze 06, 2017 20:24
autor: spacewalker
kapitan pisze:VWariaT pisze:Najważniejsze że temat ogarnięty. Ale 500pesos to deczko przesada

Ja uważam że to przegięcia ale co moge wiedza i umiejetności kosztuje - no góra uważam 250 zeta byłoby ok. Zapłaciłem to tak jak w Uberze fachowiec dyktuje ceny powie że roboczogodzina koszt 60 a pracował 8 + kabelek bezpiecznik.....
zamykaj ten temat i przestań pier*****.
trzeba było siedzieć dzień lub dwa samemu i szukać przyczyny , 200zł by wizą za kabelek i tez byś gadał że dużo a tak przyleciałeś na forum i " nie mam tego, nie mam tego, ani tamtego, nie znam się ... pomocy CO TO ZE NIE ODPALA "
Re: Brak komunikacji z licznikiem, autko nie odpala.
: wt cze 06, 2017 21:17
autor: kapitan
spacewalker pisze:kapitan pisze:VWariaT pisze:Najważniejsze że temat ogarnięty. Ale 500pesos to deczko przesada

Ja uważam że to przegięcia ale co moge wiedza i umiejetności kosztuje - no góra uważam 250 zeta byłoby ok. Zapłaciłem to tak jak w Uberze fachowiec dyktuje ceny powie że roboczogodzina koszt 60 a pracował 8 + kabelek bezpiecznik.....
zamykaj ten temat i przestań pier*****.
trzeba było siedzieć dzień lub dwa samemu i szukać przyczyny , 200zł by wizą za kabelek i tez byś gadał że dużo a tak przyleciałeś na forum i " nie mam tego, nie mam tego, ani tamtego, nie znam się ... pomocy CO TO ZE NIE ODPALA "
Chyba cie poniosło ja nikogo nie obrażam a temat już wcześniej napisałem zamknięty z uprzejmości odpisałem koledze VWariaT i wyraziłem swoją opinię myślisz że mając tyle postów to możesz robić co chcesz na forum? W sposób wulgarny a wręcz chamski odnosić się do postów innych forumowiczów możesz mieć czegoś dość, ale nie znając mnie i innych nie rość sobie prawa bycia szeryfem i obrażania takimi tekstami innych forumowiczów. Ciekawe gdzie jest admin, który pozwala na tego typu komentarze pomimo, ze wykropkowane to są jednoznaczne i świadczące wyłącznie o twojej kulturze (warsiawskiej) jak mawiał mój ojciec typowy przedwojenny Warszawiak. "Expert" to taki specjalista od pewnej dziedziny, ty ja posiadasz, ale nie w tej w której zabrałeś głos, więcej serdeczności i wyrozumiałości bo nie każdy jest "expertem" w j.polskim ekspertem tak jak ty. A tak na marginesie "expercie" w internecie nie pisze się z dużej litery bo jest to oznaka krzyku
