Długo mnie tutaj nie bylo ze względów oczywistych - samochod działał jak nowy az po dzis dzień. W skrocie powiem ze bylem na zlocie na mazurach w 2015 roku z zona i żabka jesli ktos panieta
Wracajac do problemu, pojawila mi sie na kokpicie zolta lampka informująca ze mam sprawdzic swiatla przednie prawe pozycyjne i tak sie zaczela fala uderzeniowa, po 5 minutach juz miałem kolejnych 5 innych komunikatów, ze mam sprawdzic lewe swiatla drogowe przednie, pozniej przednie swiatla mijana itp itp wszystko dziala jednostronnie. Kierunki nie dziala mi prawy przod i lewy tyl. Sprawdzalem czy to wina bezpiecznikow (nie wymienialem) gdyz wygladaja na sprawne. Zamienilem zarowki wszystkie sa sprawnne. Po wykasowaniu bledow nadal problem istnieje. Nie jesten elektrykiem ale problem uwazam za zjawiskowy. Prosze o namiar do poleconego elektryka z trójmiasta(najlepiej z gdyni - gdyz jak pojade z taka choinka dalej spodziewam sie zabrania dowodu rejestracyjnego). A moze ktos ma pomysl co bym mogl zrobic ? Moze jakis bezpiecznik czy moduł ale sie nie znam a sami wiecie jak to z tymi elektryka mi bywa - chce pojechac w miejsce gdzie zostanie usterka usunieta i nie chce zaplacic za to ze Pan wsiadzie do samochodu.
Serdecznie pozdrawiam