Awaria Immobilizera
: wt paź 17, 2017 21:14
Witam,
W dniu dzisiejszym po krótkim postoju przy włączonym radiu padł mi akumulator. Oczywiście znalazł się życzliwy człowiek który pożyczył na chwilę swojego i auto udało się uruchomić a następnie była około godzinna jazda. Po przyjeździe do domu sprawdziłęm jeszcze kilka razy czy pali i było ok.
Chwilę temu wsiadam do samochodu a tu pojawia się kontrolka immobilizera, odpala na 2 sekundy i gaśnie. Tak kilkanaście razy ale cały czas bez zmian.
Nie mam możliwości zczytać błędów więc pytanie do Was czy macie jakieś pomysły jak to odblokować czy holować do elektryka?
Wcześniejsze szybkie rozłądowanie akumulatora może mieć z tym związek?
W dniu dzisiejszym po krótkim postoju przy włączonym radiu padł mi akumulator. Oczywiście znalazł się życzliwy człowiek który pożyczył na chwilę swojego i auto udało się uruchomić a następnie była około godzinna jazda. Po przyjeździe do domu sprawdziłęm jeszcze kilka razy czy pali i było ok.
Chwilę temu wsiadam do samochodu a tu pojawia się kontrolka immobilizera, odpala na 2 sekundy i gaśnie. Tak kilkanaście razy ale cały czas bez zmian.
Nie mam możliwości zczytać błędów więc pytanie do Was czy macie jakieś pomysły jak to odblokować czy holować do elektryka?
Wcześniejsze szybkie rozłądowanie akumulatora może mieć z tym związek?