wesol pisze:Jeśli się ktoś orientuje conieco na elektronice to wie że napięcie 230 v nie jest niebezpieczne. Poza tym nawet nie jest uziemione, masowane. Przy przetwornicy nawet takiej 150 Wat żadna wiertarka 150 Wat nie zaskoczy. Czemu? Bo przy włączeniu jest na tyle duże zwarcie że wywali w przetwornicy zabezpieczenie. Przy 12 v zasilania to przetwornica 150 Wat musi pobierać lekko 15 amper. Czemu? Bo straty ,bo spadki napięcia i na tych nędznych kablach bo cienkich, mega długich to jest duże właśnie prawdopodobieństwo że te kable się podfajcza. A na orzedluzaczu na 230v napewno sama żyła nie musi być nawet gruba bo tam zaledwie troszkę ponad pół ampera idzie. W świecie audio kiedyś też działałem i żeśmy instalowali pod maską na takich grubych batach przetwornice ale podwyższające napięcie do wzmacniaczy audio. I to były z 12v na 60v. Czemu na kablach takich po metrze? Żeby spadków nie było. Teraz już chyba wiecie czemu są te wysokie słupy z kablami po polach z napięciem po 100 tys volt co?
A jak jeden z drugim nie jesteś elektrykiem to może nie udzielają się i swoich głupkowatych rad nie dawajcie jak pojęcia w temacie brakuje.
Z wykształcenia mgr inż elektroenergetyk. Z zawodu inżynier . Wykonawca instalacji na nN i SN.
Sprawdź sobie co to za poziomy napięć.
W samochodach grzebie wiec "niskie prądy" są mi dobrze znane. Możemy też o programowaniu ee promów i lutowaniu SMD pogadać.
Twoja arogancja jest kosmiczna. Nie mądruj się bo piszesz głupoty. Znasz się na mechanice ale w tym temacie jesteś cienki i możesz tymi radami kogoś uszkodzić a napewno samochód.
Poświęcenie swój czas żebyś to zrozumiał a inni żeby przeczytali dla swojego bezpieczeństwa . A Ty nie będziesz już ludziom dawał rad z prowadzenie i krosowaniem napięcia niskiego z 12V.
Podłączać przetwornice pod maską (dobre gdyż pobierane prądy na napięciu 12V powodują w cienkich przewodach duży spadek napięcia przy podłączonym odbiorniku np 200W ) jest zgubne i zaleca się położyć konkretne zasilanie a przetwornice w miejscu jak najbliżej zasilane go odbiornika 230V.
Dlaczego ? Ano dlatego ze na napięciu 230V na krótkim odcinku nie będzie dużego spadku napięcia i odbiorniki kapryśne w zależności od jakości przetwornice mogą pracować. Dopasowanie mocy odbiornika i maksymalnej mocy przetwornice uważam ze jest zrobione prawidłowo.
Ale najważniejsza sprawą jest bezpieczeństwo.
Montując przetwornice pod maską i prowadząc napięcie 230V do kabiny (pewnie do bagażnika - coś tam kolega pisał ) dystrybuujemy to napięcie po aucie gdzie istnieje ryzyko podania tej wartości na karoserię.
Napięcie 230V spotyka się z masą akumulatora i uwala nam sterowniki zasilane 12V stałego które nie mają zabezpieczenia na prace sinusoidalna bo po co.
Auto jest co prawda uziemione przez gumowe koła ale w przypadku dostania się napięcia 230V na masę i ktoś dotykając ,wysuadajac z auta powoduje doziemienie.
Jeżeli by siedział w aucie to jest szansa ze uwala sterowniki i tyle bo jest to sieć wy izolowana z nieuziemionym punktem neutralnym.
Reasumując. Masa pojazdy 12V (minus) staje się punktem neutralnym przetwornicy 230V . W zależności od rodzaju przetwornicy (elekteoniczna/transformatorowa) obwód 230V może się zamknąć .
Chińskie przetwornice są naprawdę kosmiczne i niekoniecznie przemyślane.
Co.prawda ich niska jakość i słabe warunki zwarciowe mogą nam pomóc ale w mojej ocenie nie jest to zabezpieczenie a jakiś tam plus dla nas.
Wysłane z mojego GT-I9506 przy użyciu Tapatalka