Byłem u znajomego mechanika, sprawdziłem czy nie widać nigdzie pęknięcia na wężu bądź nieszczelności ale wszystko jest suche co trochę mnie zaniepokoiło
W zimie wymieniona chłodnica na nową wraz z wężami idącymi bezpośrednio do niej.
Nie kopci na biało, nie brakuje mocy, nie ma "śmietanki" pod korkiem oleju ani na bagnecie, płyn chłodniczy nie śmierdzi ropą ani olejem i ma swój pierwotny kolor. Czasami wydaje mi się, że mocniej zatrzęsie silnikiem gdy postoi kilka dni w garażu i po nawet krótkiej trasie w zbiorniczku wyr. panuje dość wysokie ciśnienie (wymieniłem korek ale nic nie pomogło).
Gdzie szukać przyczyny? Bo nie urobię na płyn chłodniczy
Czy jednak może to być UPG bądź głowica?
