Zamek w tylnych lewych wymieniony. Wymiana z małymi trudnościami, ale działa jak trzeba. Kupiłem używkę od Octavii.
Zadowolony z efektu kując żelazo póki gorące wziąłem się drzwi kierowcy, które nie otwierają się jako jedyne pilotem. Trzeba zamykać kluczykiem całość. Poza tym komp nie widzi, że drzwi zostały otwarte i potrafi zakluczyć wszystko. Nieprzyjemne sprawy. Poza tym nie reaguje brzęczyk na zostawione światła przy otwarciu drzwi i lampka w drzwiach nie zapala się po otwarciu pełnym drzwi. Gdy są lekko przymknięte na pierwszy klik, to się pali. Za światełka odpowiedzialny jest podobno ta mała krańcówka na kabelkach na dole zamka.
Długo nie zabierałem się za naprawy drzwi, bo tapicerka trzymała się jak szatan. Kołki wyrywały się z boczka, a nie otwierały się. Ostatnio kupiłem specjalne szczypce. Przy tylnych lewych poszło właściwie dobrze. A z tymi od kierowcy już szło źle.Pogięły się szczypce!
Już w tylnych miałem kłopot z wyciągnięciem tego maleństwa z tyłu klamki. Na filmikach to prawie samo wyskakuje im.
Wyjmowanie zamka zacząłem od wyjęcia tej wkładki, czułem że będzie kłopot. Po wielu podejściach, wbijania klinów ruszyło i wyszło. Zapieczone, zapiaszczone. Przy okazji wykręciłem śrubę z tyłu drzwi pod śrubą odblokowującą wkładkę.
Chyba niepotrzebnie. Coś w środku poleciało w dół. Chyba znaleziona podkładka słoneczko. Po rozkręceniu śrub blachy, przy jej wyjmowaniu złamałem biały plasticzek łączący blachę z białą obudową wokół zamka. Pewnie go wyrzucę. I jescze coś poleciało. Znalazłem blaszany półksiężyc , wspomnianą podkładkę, zabezpieczenie i jakiś mały czarny stożek.
Podejrzewam, że podkładka wypadła z miejsca zaznaczonego żółtą strzałką a blaszka może pasować do miejsc zaznaczonych strzałkami czerwonymi/
Gdybym nie wykręcił tej trzeciej śruby z tyłu drzwi najpewniej nic by nie wypadło, ale wkładka nie chciała drgnąć , no i pooooooszło.
Wie ktoś, gdzie powinny być te elementy?