Strona 1 z 2

Szarpiący i trzęsący silnik

: pn wrz 03, 2012 15:25
autor: ploter_poz
Witam
Mam Turka z 2006 roku 1.9 TDI 105 KM. Ogólnie autko jest super ale ze względu na wiek i przebieg 274 000 KM zaczyna już czasami niedomagać. Przeszukałem forum i wśród tematów, które są poruszane, znalazłem jeden przykładowy wątek ale bez odpowiedzi ze strony forumowiczów. Inne nie pasują pod mój problem, a jest on następujący:
Trzy miesiące temu ciągnąłem przyczepkę (łączny ciężar z ładunkiem około 500 kg) i po przejechaniu około 20 KM silnik stracił moc i zaczął pracować tak jakby nie chodził na wszystkie cylindry, mocno go szarpało. Nie wiedziałem co się stało więc go nie gasiłem i tak ostatnie 20 km przejechałem z trudem. Nie szło go rozpędzić więcej niż do 60 km/h i to jadąc tylko na niższych biegach (2-3), wyższych się nie dało włączyć bo strasznie szarpał i nie miał mocy. Po dojechaniu na miejsce, zostawiłem go chwilę na jałowym ale cały samochód normalnie chodził i się trząsł. Postał zgaszony 2 godziny i było wszystko dobrze. Pełna moc, żadnych oznak. Wymieniłem wszystkie filtry, olej, dodałem środek do paliwa czyszczący wtryski. Przez parę dni było dobrze a potem zaczął się dziwnie zachowywać. Po przejechaniu około 10-15 km gdy się nagrzeje a obroty spadną poniżej 2 tys. zaczyna się szarpanie. Gdy go zgaszę i odpalę to przez moment powyżej 2 tys. jest dobrze a jak muszę zredukować bo np. skręcam to powtórka z rozrywki. Przełącza się chyba w tryb awaryjny i traci moc szarpiąc. Przy okazji zapala się kontrolka awarii silnika. Byłem na VAG u mechanika. Po pierwszej wizycie stwierdził, że to coś z elektryką wtrysku, może zaworek na wtrysku albo wiązka doprowadzająca. Po jakimś czasie pojechałem znowu to stwierdził, że przyczyną jest dwumasa bo jej drgania wprowadzają zakłócenia w instalacji elektrycznej i komputer dostaje sygnał, że pompowtrysk jest uszkodzony i przełącza w tryb awaryjny. Swoją droga dwumasa ze sprzęgłem jest do wymiany bo słychać na jałowym chrobot i trochę nie równo pracuje. Nie wiem co zrobić bo co mechanik to inna wersja. A jedna i druga sprawa w naprawie kosztowna a po co od razu robić dwie, jak da się tą poważniejszą najpierw. Może ktoś z forumowiczów spotkał się z podobną sytuacją i ma ciekawe rozwiązanie. Ostatnio się nawet dowiedziałem, że trafiony pompowtrysk jest w stanie uszkodzić dwumasę.
Jakbyście mogli podsunąć rozwiązanie to będę wdzięczny. Pozdrowienia. :D

: pn wrz 03, 2012 15:45
autor: wulkan
coo pompowtrysk do dwumasy? hmm nie znam sie na tyle ale wg mnie co ma piernik do wiatraka, sprzęgło jak musisz wymieniać to wymieniaj bo nie ma na co czekać, dwumasę chyba da się zweryfikować/sprawdzić i ewentualnie regenerować, ja podobny objaw miałem kiedys w passacie, po nagrzaniu albo jakimś tam przejechanym odcinku zaczynał szarpać, a komp pokazywał uszkodzenie na pompowtyrsku i cylindrze akurat nr 2 ale to nie ma znaczenia, też jeździłem od machera do machera i w końcu na oryginalnym VAGu namierzyli że jakiś moduł miał zwarcie do masy i głupoty podawał dalej, nie wiem co to dokładnie było ale kosztowało mnie to 150zl a wg objawów to był czarny scenariusz pompowtrysków, itp...

a z tą mocą to jej nie masz nawet jak nie szarpie po jakimś tam dystansie? może przepływka... czy np. jak CI tak straci moc i już nie umie się zbierać, stań na poboczu wyłącz i go odpal czy dalej to samo czy objaw znika

: pn wrz 03, 2012 15:58
autor: ploter_poz
To że pompowtrysk uszkodził dwumasę słyszałem w hurtowni gdzie kupuję części. Specjaliści z LUK-a przebadali auta z takimi objawami i takie wnioski.

Moc traci jak zaczyna szarpać, jak nie jest w tym trybie to chodzi jak przeciąg, pełna moc. Jak włączy mi się szarpanka to go gaszę i pod odpaleniu jadę dalej normalnie ale jak obroty spadną poniżej 2 tys. to powtórka z rozrywki. Na trasie (np ekspresówka) jakoś to można znieść ale innych drogach gdzie się ślimaczą to trudno go utrzymać przez długi czas powyżej 2 tys.

: pn wrz 03, 2012 17:16
autor: Tomas
Z mojego doświadczenia:
1. wymiana dwumasy elimunuje drgania i "twarde zapalanie", poprawia kulturę pracy silnika.
2. pierwsza sprawa to podłączenie do kompa i wrzuć na forum błędy do analizy
3. sprawdź szczelność przwodów turbiny - miałem podobnie miesiąc temu. Turek stracił moc i szarpał. Musiałem wymienić dwa przewody. Problem znikł.

: pn wrz 03, 2012 20:04
autor: kowet
Przeczytaj moją przygodę - już rozwiązana
http://touranklub.pl/forum/viewtopic.php?t=464

: wt wrz 04, 2012 10:12
autor: ploter_poz
Dzięki za podpowiedzi.
Tomas sprawdzę przewody Turbiny.
kowet jest coś w tym co opisujesz w swojej przygodzie. U mnie się to dzieje przy rozgrzanym silniku.
Tak w pierwszej wersji zdiagnozował mechanik, że pompowtrysk jest mechanicznie ok bo tak zachowywałby się cały czas. Powiedział, że to bardziej z zasilaniem elektrycznym, albo wiązka albo zaworek elektromagnetyczny na pompowtrysku.
Tylko, że po ostatniej wizycie chce mi wcisnąć wymianę dwumasy, bo twierdzi że jej wibracje powodują zakłócenia czujników i komputer dostaje dziwne komunikaty i przełącza silnik na tryb awaryjny.
Podjadę jeszcze do jednego magika na diagnozę tylko do niego troszkę się czeka. Dam znać co wyjdzie po badaniu.

: wt wrz 04, 2012 12:26
autor: kowet
O szarpaniu dwumasy podczas uruchamiania silnika i braku możliwości odczytu wartości m. in. z czujnika obrotu wału (?) już słyszałem ale aby podczas jazdy dwumasa dawała takie objawy to raczej musiałaby być rozklekotana okrutnie i na pewno byś ją słyszał - waliłaby jakby orzechy w metalowej puszce :)

: wt wrz 04, 2012 23:57
autor: JacaTouran
Zrób pompki i będzie ok :)

: śr wrz 05, 2012 10:02
autor: ploter_poz
Też wydaje mi się że to nie wina dwumasy. Trochę na jałowym ją słychać ale tragedii jeszcze nie ma. Bardziej chyba będzie to wina albo samych pompek albo ich elektrycznego zasilania. Sprawdzę na kompie u innego mechanika to się okaże który miał rację

: śr wrz 05, 2012 21:58
autor: robson
Witam, dwa miesiące temu kupiłem tourana. Oczywiscie wszystko ok,ale wolałem sprawdzic. Było do wymiany pare drobiazgów,ale do czego zmierzam. Wszystko robiłem w servisie Boscha i tam powiedzieli mi ze jeden pompowtrysk jest juz na emeryturze i trzeba go wymienic. I ze stąd te lekkie drgania na jałowym. Moje pytanie, czy wymienic tylko jeden jak mówią czy lepiej odrazu wszystkie? Zgóry dziekuje za rade.

: śr wrz 05, 2012 22:36
autor: lock00
Mowia ze jeden,ale aby ktos sie wypowiedzial konktrnie musielibysmy wiedziec w jakim stanie jest reszta? lekkie drgania na jalowym sie zdarzaja a pompki moga byc oki :)

: śr wrz 05, 2012 23:00
autor: jeżu
Jak cie stać to wymień wszystkie.... :mrgreen:
W jakiej kondycji jest pozostała trójka?

: śr wrz 05, 2012 23:08
autor: collega
robson pisze:Witam, dwa miesiące temu kupiłem tourana. Oczywiscie wszystko ok,ale wolałem sprawdzic. Było do wymiany pare drobiazgów,ale do czego zmierzam. Wszystko robiłem w servisie Boscha i tam powiedzieli mi ze jeden pompowtrysk jest juz na emeryturze i trzeba go wymienic. I ze stąd te lekkie drgania na jałowym. Moje pytanie, czy wymienic tylko jeden jak mówią czy lepiej odrazu wszystkie? Zgóry dziekuje za rade.
Masz moze vcds zeby zrobic loga jak u ciebie chadza pompki ewentualnie powiedziec jak ci je sprawdzali bo u mnie wystepuja tez lekkie drgania na jalowym tylko ze patrzac w vcds wszystko z pompkami jest ok i teraz nie wiem czy mimo tego ze nie leja nie maja zadnych bledow to i tak moze z nimi byc cos nie tak czy jednak moje lekkie drgania to jakas inna przyczyna

: czw wrz 06, 2012 21:35
autor: robson
Masz moze vcds zeby zrobic loga jak u ciebie chadza pompki ewentualnie powiedziec jak ci je sprawdzali bo u mnie wystepuja tez lekkie drgania na jalowym tylko ze patrzac w vcds wszystko z pompkami jest ok i teraz nie wiem czy mimo tego ze nie leja nie maja zadnych bledow to i tak moze z nimi byc cos nie tak czy jednak moje lekkie drgania to jakas inna przyczyna[/quote]

Wiesz moze gdzie i jaki kabel kupic zeby podpiac sie pod komputer? Moze dał bym sam rade odczytac błedy. :bry: w tej chwili nie ma mnie w kraju, bede dopiero za 2 tygodnie moze uda mi sie je zamówic

: pt wrz 07, 2012 00:04
autor: collega
Masz info na pw