Hm, wiec zaczelo sie normalnie rano wsiadłem do samochodu odwiozłem syna do przedszkola i pojechalem na basen, wychodzac z basenu podchodze do auta i .... zonk! brak reakcji na pilota, no myslalem ze trafi mnie

Auto dało sie otworzyć "tradycyjnie' kluczykiem tyle że alarm dostał szału i brak jakiejkolwiek reakcji na przekrecanie kluczyka w stacyjce...
Diagnoza - padła bateria

Dobrze ze to było w centrum wiec podreptałem do najblizszego zegarmistrza wymienił mi baterie (kupiłem odrazu jeszcze jedna do 2 kluczyka) i wszystko wrociło do normy...
Tak wiec Panie i panowie ku przestrodze powymieniajcie sobie baterie w pilotach jezeli nie macie pewności kiedy była wymieniana żeby nie dopadło was cos takiego w "szczerym polu"!
Nie wiem ile bateria u mnie w pilocie wytrzymała, auto ma 7 lat a w moim posiadaniu jest lat 4, wiec minimum te 4 lata była zamontowana
p.s. Bateria maxell CR2032 - 3V, w Gdyni 15 pln za sztuke