IMMOBILIZER ACTIVE - wykasowane kluczyki ,silnik nie odpala
: śr lis 07, 2012 11:31
Witam .
Jest to mój pierwszy temat ,tak więc przepraszam za jakieś wpadki .
Wczoraj w południe wsiadłem do auta i po przekręceniu kluczyka ukazał mi się błąd "IMMOBILIZER ACTIVE" a zaraz po nim "Engine fault" i mrugały naprzemiennie kontrolki immo i świec żarowych. Zdziwiony tą sytuacją sprawdziłem na drugim kluczyku i to samo .Podpiąłem auto pod komputer zalogowałem się do sterownika immo i widzę że w pamięci sterownika istnieją 2 kluczyki ,sterownik nie posiadał błędów .Jedynie co mnie zdziwiło to fakt iż w pomiarach obydwa kluczyki były nie rozpoznawane ,dopiero za którymś przekręceniu kluczyk został rozpoznany jako pasujący do mojego auta. Zakodowałem kluczyki ponownie i obydwa działają, można by powiedzieć iż problem rozwiązany tylko nasuwa się myśl dlaczego auto nie widziało kluczyków ,może ktoś z Was miał podobną sytuację bo muszę przyznać iż jest to trochę niepokojąca sprawa zwłaszcza podczas trasy .Dodam tylko iż jakiś miesiąc temu kodowałem nowy kluczyk (raczej nie oryginalny patrząc po jakości wykonania) który działał bez problemu (jeździłem na nim przez tydzień). Panowie, jakieś pomysły ,rady ?
Jest to mój pierwszy temat ,tak więc przepraszam za jakieś wpadki .
Wczoraj w południe wsiadłem do auta i po przekręceniu kluczyka ukazał mi się błąd "IMMOBILIZER ACTIVE" a zaraz po nim "Engine fault" i mrugały naprzemiennie kontrolki immo i świec żarowych. Zdziwiony tą sytuacją sprawdziłem na drugim kluczyku i to samo .Podpiąłem auto pod komputer zalogowałem się do sterownika immo i widzę że w pamięci sterownika istnieją 2 kluczyki ,sterownik nie posiadał błędów .Jedynie co mnie zdziwiło to fakt iż w pomiarach obydwa kluczyki były nie rozpoznawane ,dopiero za którymś przekręceniu kluczyk został rozpoznany jako pasujący do mojego auta. Zakodowałem kluczyki ponownie i obydwa działają, można by powiedzieć iż problem rozwiązany tylko nasuwa się myśl dlaczego auto nie widziało kluczyków ,może ktoś z Was miał podobną sytuację bo muszę przyznać iż jest to trochę niepokojąca sprawa zwłaszcza podczas trasy .Dodam tylko iż jakiś miesiąc temu kodowałem nowy kluczyk (raczej nie oryginalny patrząc po jakości wykonania) który działał bez problemu (jeździłem na nim przez tydzień). Panowie, jakieś pomysły ,rady ?