Strona 1 z 2

Odcinanie pompy paliwa

: sob lip 30, 2011 08:52
autor: Rauko
Czy takie "zabezpieczenie" ma sens i czy nie zaszkodzi silnikowi jeżeli się o nim zapomni i odpali? Szukałem tego info na necie, ale nikt nie był pewien jak to się ma do silników PD.

: sob lip 30, 2011 09:32
autor: Turanek
Początkowo silniki PD nie miały pompek elektrycznych w zbiorniku. Na przewodzie dopływu był zamocowany zaworek zwrotny, który miał zapobiegać cofaniu paliwa. Ponieważ jednak taka konstrukcja wykazywała później wiele problemów, a to się zaworki za parę centów wieszały, to znowu po dłuższym postoju paliwo jednak wolno wracało do zbiornika. Czasami zdarzało się szarpanie wywołane niedoborem paliwa. Więc VW zdecydowało się założyć pompki by nie denerwować klientów i ponosić kosztów napraw, wymian. Tyle historii...
Odcięcie jest jakimś sposobem, który trzeba by wypróbować, bo teoretycznie nie pracująca pompa w baku tamuje przepływ paliwa. Ci którym już padła taka pompka o tym wiedzą, że nie pojedzie się dalej - oczywiście warto zwrócić wtedy uwagę na konkretną przyczynę. Być może nie zasilana pompka może pod wpływem ssania pompy tandemowej na silniku się obracać, a przy uszkodzeniu np. zatarcie przepływ nie jest możliwy - w tym względzie nie mam doświadczeń.
Są inne ciekawsze i w miarę proste zabezpieczenia, ale ze zrozumiałych względów na forum nie będę o nich pisał. Jest to kolejny powód do organizacji zlotu :mrgreen:

: sob lip 30, 2011 12:56
autor: Rauko
Zaciekawiłeś mnie :)
Poszukam jeszcze na necie w takim razie, jak inaczej zabezpieczyć samochód i czekam z niecierpliwością na zlot, żeby usłyszeć twoje pomysły :)

: wt sie 02, 2011 21:23
autor: kufcio
A jakby równolegle odciąć rozrusznik to nie zakręcisz bez paliwa... tak mi sie wydaje.

: wt sie 02, 2011 22:32
autor: Highline
Również chcę zabezpieczyć auto przed kradzieżą i zastanawiam się nad odcięciem zapłonu, tylko nie mogę znaleźć jakiegoś schematu / poradnika jak to zrobić.
Natknąłem się jeszcze na Zedera http://www.zeder.pl/

: wt sie 09, 2011 14:24
autor: AutoAlarm
Zamieszczę zdjęcia Zedera w pasacie B6.
Blokada została zamontowana w autoryzowanym serwisie firmy Zeder.

Klient właśnie przyjechał do mnie, aby uratować to co jeszcze można i naprawić to, co zepsuli "fachowcy" podczas montażu.

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Osobiście nie polecam tego typu blokady.
Są inne, lepsze zabezpieczenia, które mniej ingerują we wnętrze samochodu.
Zeder przecież nie rozwiązuje problemu z wciągnięciem auta na lawetę !

Nie będę tutaj (na otwartym forum) opisywał, jak można lepiej zabezpieczyć własny samochód, ale na pewno nie trzeba w tym celu wydawać ponad 1000zł i dewastować wnętrze nowego auta.

: wt sie 09, 2011 14:42
autor: Rauko
Przed wciągnięciem na lawetę to raczej nic nie zabepiecza :)
No chyba, że załączenie alarmu (wyjca na którego nikt nie reaguje) zaliczamy do zabezpieczenia przed lawetą. Ale jeżeli masz jakieś ciekawe propozycję to daj na PW (jestem też otwarty na oferty z cenami :) )
Chętnie posłucham bo właśnie myślę co tu jeszcze zmajstrować :)

PS. Zadera też uważam za zbyt inwazyjny system.

: wt sie 09, 2011 14:53
autor: spacewalker
AutoAlarm pisze:Nie będę tutaj (na otwartym forum) opisywał, jak można lepiej zabezpieczyć własny samochód, ale na pewno nie trzeba w tym celu wydawać ponad 1000zł i dewastować wnętrze nowego auta.
Jestem tego samego zdania.

: wt sie 09, 2011 15:09
autor: AutoAlarm
Ważne jest, aby gniazdo diagnostyczne nie miało 1:1 połączenia ze sterownikiem silnika.
Do tego stalowa obejma zabezpieczająca złącze ECU przed podpięciem innego "komputera".
Zabezpieczenie elektromagnetyczne zabezpieczające pokrywę silnika przed otwarciem.
Czujnik "grawitacyjny" położenia + system alarmowy z powiadomieniem GSM.
Odcięcie czujników silnika na przekaźniku w bezpośredniej bliskości silnika - krótkie przewody.
Wszystkie dodatkowe wiązki systemu alarmowego z dołożonym dodatkowym przewodem antysabotażowym. Przecięcie wiązki unieruchamia pojazd.
Dodatkowa syrena we wnętrzu pojazdu.
Gaszenie świateł mijania po włamaniu - auto jadące w nocy bez świateł szybciej zostanie zauważone , niż jadące z włączoną syreną i awaryjnymi.

O żadnych szczegółach nie będę pisał na forum, możemy jedynie dyskutować ogólnikowo.

: wt sie 09, 2011 15:25
autor: Rauko
Jak dla mnie wystarczy :)

: wt sie 09, 2011 16:58
autor: dmx81
o i widze, ze kolega ze Slaska :) jak juz tylko
doplyne do PL, to sie zglosze :) tez rozwazalem pomysl z Zederem (wydac 1tys na zedera, czy na navi lub kierownice multifunkcyjna)

: śr sie 10, 2011 16:45
autor: kufcio
Ten Zender to męczące na dłuższą metę ale możliwe ze skuteczne.
Zdjecia zamieszczone maja zapewne na celu pokazanie brzydkiego wycięcia tapicerki jednak mnie nie odstraszają bo tego nawet jak zajrzysz od spodu nie widać a foto zrobione aparatem na czuja z wyciągniętej ręki.


Ogólnikowe pytanie:

-jak podtrzymać przekaźnik przez np 10sekund kiedy to auto zgaśnie na światłach..? kondensator?:)

: śr sie 10, 2011 16:57
autor: Rauko
Nie podtrzymywać w takiej sytuacji. Co za problem jeszcze raz odblokować.

: śr sie 10, 2011 17:06
autor: kufcio
Teoretycznie dla mnie nie problem, ale żona zaraz panikuje (to jej się często zdarza zadusić samochód)

: śr sie 10, 2011 20:41
autor: Turanek
Wystarczy dobrze poszukać wśród bezpieczników w komorze silnika. Po wyłączeniu zapłonu jest podtrzymywana np. klapa przepustnicy powietrza. Pod takie "źródło" zasilania podłączyłem w Pomarańczy dzienne, które świeca po zgaszeniu zapłonu przez ok. 10s (zamknięcie centralnego też im w tym nie przeszkadza).
Probówka/multimetr w rękę i do dzieła :D