Touran nie odpala.
: pn kwie 29, 2013 19:40
Witam
Auto (BKD 2.0 TDI) do tej pory sprawowało się znakomicie, elegancko odpalał, silnik cichutko pracował. W piątek przyjechałem z pracy, natomiast w sobotę wieczorem chciałem pojechać do znajomego, więc wsiadam do samochodu, wkładam kluczyk, kręcę raz, drugi, auto nie odpala. Po dłuższym kręceniu słychać sygnał dźwiękowy i komunikat stop ...engine, ale ponoć to normalne jak za długo się kręci. Poziom oleju ok, paliwo jest, sprawdziłem bezpieczniki i jeden bezpiecznik (na tablicy koło silnika) był przepalony (bezpiecznik "30 - 10.0 A Wtryskiwacze Przekaźnik świec żarowych".) Wymieniłem na nowy lecz to nic nie dało. VAG-COM również nie wykazał błędów. Pomyślałem że odepnę na chwile akumulator, nie wiem tak jakoś przyszło mi to do głowy, teraz dodatkowo palą się kontrolki esp i jakaś jeszcze, ale to nie problem bo podobną zgasną po przejechaniu kilku metrów. Korci mnie żeby spróbować odpalić auto na pych ale trochę się boje że mogę jeszcze bardziej zaszkodzić. Dziwne to wszystko bo do tej pory chodził jak zegareczek. Chyba zostaje mi już tylko mechanik.
Auto (BKD 2.0 TDI) do tej pory sprawowało się znakomicie, elegancko odpalał, silnik cichutko pracował. W piątek przyjechałem z pracy, natomiast w sobotę wieczorem chciałem pojechać do znajomego, więc wsiadam do samochodu, wkładam kluczyk, kręcę raz, drugi, auto nie odpala. Po dłuższym kręceniu słychać sygnał dźwiękowy i komunikat stop ...engine, ale ponoć to normalne jak za długo się kręci. Poziom oleju ok, paliwo jest, sprawdziłem bezpieczniki i jeden bezpiecznik (na tablicy koło silnika) był przepalony (bezpiecznik "30 - 10.0 A Wtryskiwacze Przekaźnik świec żarowych".) Wymieniłem na nowy lecz to nic nie dało. VAG-COM również nie wykazał błędów. Pomyślałem że odepnę na chwile akumulator, nie wiem tak jakoś przyszło mi to do głowy, teraz dodatkowo palą się kontrolki esp i jakaś jeszcze, ale to nie problem bo podobną zgasną po przejechaniu kilku metrów. Korci mnie żeby spróbować odpalić auto na pych ale trochę się boje że mogę jeszcze bardziej zaszkodzić. Dziwne to wszystko bo do tej pory chodził jak zegareczek. Chyba zostaje mi już tylko mechanik.