Strona 1 z 2

Touran po ,,dzwonie''. Jak naprawiać

: śr maja 22, 2013 16:38
autor: himi
Cześć. Dziś niestety ,,nadziałem się'' na kierowcę, który nie wie co to znak stop.
Touran - rocznik 2003 - dostał tak:

Obrazek

Poduszki siedzą na miejscu, brak wycieków, brak objawów uszkodzeń silnika, chłodnic.
Działa zarówno cofnięty, wyrwany z mocowań reflektor jak i halogen z prawej strony.

Zastanawiam się jak rozliczać sprawę.
Bezgotówkowo w ASO czy kosztorysowa naprawa w niewielkim warsztacie?

Na oko do wymiany

- maska
- grill
- zderzak
- belka
- reflektor
-pas przedni (?)

Co radzicie?

Sprawca ubezpieczony w Hestii. Kosztorys mam poznać w piątek (po oględzinach).

: śr maja 22, 2013 17:18
autor: Tomas
Jak chcesz mieć porządnie naprawione auto wg zaleceń producenta to ASO, jeżeli chcesz parę groszy zatrzymać w kieszeni i masz dobry warsztat to wybierz wersję gotówkową.

: śr maja 22, 2013 17:50
autor: piatek69
Proponuje skorzystać z okazji, i zrobić też szkodę na zdrowiu, a co mi tam zareklamuje się. Auto zastępczę Ci oferuje, bezgotókowo i oczywiście zdrowotne - więcej informacji u mnie ; ))

: śr maja 22, 2013 18:03
autor: seba244
Zależy..W ASO najlepiej ale wg. mnie będziesz sie droczył z ubezpieczycielem...

Ja wolałbym wycena u rzeczoznawcy i naprawa , niech pokrywa koszty, a z mechanikiem zawsze sie można dogadać :mrgreen: :mrgreen:

: śr maja 22, 2013 18:05
autor: himi
Tu wielkich ,,zysków'' na kasie nie ma co oczekiwać. Robiąc w warsztacie.
Wolę mieć dobrze zrobione i szybko, bo auto mi bardzo potrzebne. Wstępnie umówiłem się w ASO w Lesznie, co do auta zastępczego to na koszt sprawcy, ale muszę czekać na papierologię z Hestii - muszą zaklepać kwalifikacje szkody. Tzn mogę już, ale zastępczy Touran to 83 pln netto za dzień gdyby Hestia z jakiś powodów nie uznała za zasadne przyznać mi zastępczaka.

: śr maja 22, 2013 18:17
autor: seba244
:mrgreen: Dokładnie miałem taki przypadek w rodzinie..Oddał auto do ASO, auto zastępcze 5 dni, naprawa auta za 2 tyg..Po naprawie wszystko i ok tylko nie można odebrać bo ubezp nie przelał kasy ....................i tak 4 miechy, potem sąd itd..Sprawa wygrana ale kasy na to poszło a nerwów nie wspomnę....

Zrób tak żeby było dobrze :mrgreen: Powodzenia.

: śr maja 22, 2013 18:42
autor: GioW
Bierz bezgotówkowe.... firma w której pracuję ma ubezpieczone auta właśnie w Hestii (zresztą ja swojego Touranka też) i jedno Ci powiem... nie da się u nich zarobić. Wyceny mają tragiczne i szczerze powiedziawszy z dupy. Jak oni z AC kombinują by jak najmniej zapłacić to co dopiero z OC.

Przykład 1.
W tamtym roku szef nadział się E-klasą na sarenkę, efekt - reflektor z ksenonem do wymiany, kratka na dole zderzaka, maska i błotnik do lakierowania.
Hestia wycenia szkodę na 5tyś netto (kolejny absurd) lub naprawa bezgotówkowa. Szefowi zależało na dobrej robocie i oddał auto do ASO Poznań. Autko zrobione jak nowe a koszt naprawy 25tyś netto...

Przykład 2.
Miesiąc temu ta sama E-klasa dostała kamieniem w szybę, było ubezpieczenie szyb. Z tego ubezpieczenia mogli tylko zakleić dziurę, szyby nie chcieli wymienić. Wizyta w ASO, protokół rzeczoznawcy i szyba wymieniona na nową za 5tys netto.

Nie wiem jaki interes mają te ubezpieczalnie w tych bezgotówkowych... ale jak coś sam bym zrobił bezgotówkowo. Lepiej mieć auto porządnie zrobione niż zaoszczędzić kilka stówek i później pluć sobie w brodę.

: śr maja 22, 2013 18:54
autor: himi
Mi nie zależy na zarabianiu. Chciałbym sprawnie i szybko, bez dodatkowego latania. Może naiwnie liczę, że ASO zrobi to najlepiej, ale takie mam przekonanie.
Boje się, czy ubezpieczyciel nie będzie jednak rzucał kłód pod nogi, że auto 2003, a części nowe.... Wiecie, amortyzacja... Choć chyba jednak zgodnie z przepisami przy OC sprawcy nie istnieją takie praktyki. Nie znam się, kolizję przerabiałem lata temu i to duperelę w fiacie uno:)
Będę w piątek w ASO przy oględzinach. Też mnie zastanawiają powyższe przykłady, bo jaki interes ma Hestia w uznawaniu napraw kosztownych bezgotówkowo przy zaniżaniu gotówki?

: śr maja 22, 2013 19:01
autor: Miki76
Ja bym wziął kasę i zrobił przód na poliftowy jak tyle rzeczy do wymiany po co kupować części z przed lifta :D

: śr maja 22, 2013 20:29
autor: seba244
Miki76 pisze:Ja bym wziął kasę i zrobił przód na poliftowy jak tyle rzeczy do wymiany po co kupować części z przed lifta :D
he..pomysł :ok:

: śr maja 22, 2013 21:01
autor: cheles
pomysl i moze i dobry, alemco bedzie przy sprzedazy? Ja wolalbym naprawe w ASO. Kiedys kombinowalem w warsztacie ze skodą, skucha nie z mojej winny. Udalo sie zaoszczedzic jakies 2 stówy i polakierowane drugie lusterko.

: śr maja 22, 2013 21:20
autor: marcelid
Ja swojego czasu miałem kilka "zdarzeń" i likwidowałem je z AC w Hestii ... brałem gotówkę i zawsze mi zostawało, a najśmieszniej było ja dostałem w bok i za dwoje drzwi mi policzyli 5800 zł, a ja na Alegroo dwoje drzwi w identycznym kolorze i uzbrojene kupiłem za 600 zł :).

A FAKT robił bym przód poliftowy !!

: śr maja 22, 2013 21:25
autor: kazan13
marcelid pisze: robił bym przód poliftowy
wcześniej fotki zrobić żeby przyszły klient widział co się działo i robić polifta :P

: śr maja 22, 2013 21:33
autor: Miki76
i tak musi kupić pas i inne części to można sobie taki mod zrobić oczywiście przy okazji sam bym tak zrobił ale jak mam całego to szkoda mi kasy na wymianę dobrych rzeczy życzę powodzenia :D

: śr maja 22, 2013 22:33
autor: himi
Panowie, kaman, z liftem nie ma o czym mówić. Chcę zrobić tak jak było. Czekam na piątkową wycenę i jeśli Hestia nie będzie robić pod górkę to zostawiam w ASO.

[ Dodano: Czw Maj 23, 2013 07:58 ]
Jeszcze mam jedno pytanie, auto wygląda jak widać. Wszystko mechanicznie działa, światła, kierunki itp. Mogę nim tak do jutra jeżdzić? Policja zostawiła mi dow. rej więc sądzę, że mogę:)