Strona 1 z 1

Oleje - Masakra

: ndz sty 19, 2014 20:04
autor: sWALERYc
Tak sobie przeglałem forum Jeepa i kolega tam podrzucił ciekawy link na stronę rosyjską gdzie prezentowane są silniki po stosowaniu różnych olejów :shock: :

http://www.2112.ru/showthread.php/23726

Polecam obejrzeć :omatko:

Pozdrowienia dla zagorzałych zwolenników Castrola, sam mam zalany edge 5w30 ale na następną wymianę robię na bank płukankę silnika, może środkami od Jacka albo jakimś LM, ale na pewno będzie i zmiana na inne oleum tylko jakie?
I co tu zalać

Re: Oleje - Masakra

: ndz sty 19, 2014 20:43
autor: Damian15
http://www.touranklub.pl/forum/viewtopi ... ead#unread tu masz duuużo informacji na temat olei :D

Re: Oleje - Masakra

: ndz sty 19, 2014 22:00
autor: turek
No wszystko pięknie tak ruskie wymieniają olej: raz na 100.000km. zdejmują miske olejowa i odzyskują smar :hahaha: zresztą nie tylko ruskie z niemcowni tez się trafiają takie sztuki, korek do miski za drogi to co wkręcamy :?: świece zapłonową marki bosch :idea: :mrgreen: Prawda jest taka ze olej każdej marki może być podróbą ,pozostaje tylko brać z najbardziej pewnego źródła .

Re: Oleje - Masakra

: ndz sty 19, 2014 22:14
autor: sWALERYc
Damian15 czytałem temat o olejach na forum, w żadnym swoim samochodzie olej nie pracował więcej jak 10-12kkm i w tym też nie będzie, ale jak popatrzyłeś sobie na fotki tych silników zalanych przecież różnymi oliwami to mnie ciary po plecach przeszły, a w szczególności foty tych które były zalewane Castrolem toż to szok i to jest polecane przez VW :shock:
Turek ale tam nie tylko samochody ruskich zresztą pisane po jakim przebiegu od wymiany oliwy

Re: Oleje - Masakra

: ndz sty 19, 2014 22:56
autor: turek
Ja tak troche z przymrużeniem oka na to patrze ,ludziska leja to co się uda najtaniej kupić i jeszcze się pytają czy filtr tez trzeba by wymieniać :omatko: a później się dziwią ze smar zamiast oleju. Castrol? hm...zobacz ile aut z grupy VW i nie tylko jeździ na castrolu i jakoś jest ok. Ważne by olej był oryginał i na czas wymieniony,oczywiście nie jestem jakoś specjalnie za castrolem ale zobacz ze na innych olejach były podobne przypadki wiec jak dla mnie jeden h.. za przeproszeniem, musiałbyś stać w rafinerii i kontrolować od samego początku produkcji a i tak po drodze do sklepu ktoś coś zakombinuje tak jak z nasz kochana wódką .

Re: Oleje - Masakra

: pn sty 20, 2014 21:24
autor: aawol
najważniejsze to pewny sprzedawca....

Re: Oleje - Masakra

: sob sty 25, 2014 00:20
autor: trial70
Pewny sprzedawca to podstawa !!!, do kolegi z Poznania średnio co 2-3 tygodnie do warsztatu zajeżdża koleś busem i skupuje bańki po markowych olejach (byle były jak nowe) po 5 ziko za sztukę :> i pewnie potem zupę na tym gotuje :cze: Ps. lepszy biznes niż podrabianie alkoholu :omatko: a jak u nas w warsztacie większość olejów mamy z beczki... same straty... i jeszcze klient marudzi że nie wiadomo co tam jest w tej beczce :bry:

Re: Oleje - Masakra

: sob sty 25, 2014 08:14
autor: aawol
kolego trial70 olej z beczki wymieniłem tylko raz - po rozmowie z człowiekiem z serwisu fiata i wysłuchaniu jak się olej w beczce rozkminia z castrola na orlen..... małe opakowanie, hologramy, piktogramy a najważniejszy człowiek - uczciwy sprzedawca......

Re: Oleje - Masakra

: sob sty 25, 2014 19:48
autor: Tomas
aawol pisze: a najważniejszy człowiek - uczciwy sprzedawca......
właśnie dlatego kupiłem u jeża,bo to sprawdzona firma i kolega budzi zaufanie i nie miałem obaw że zamiast Motula dostanę jakiegoś Lotosa czy inny Orlen.