z kaczątka w łabędzia- takie moje zdanie
: śr lut 19, 2014 01:41
myśl o touranie była od zawsze... problemem była kwestia finansowa... po zakupie mieszkania przyszedł czas na zakup auta miała byc skoda superb a wyszedł touran... auta szukałem pod względem technicznym czyli przebieg żeby był pewny, uszkodzenia nie wpływały na konstrukcję auta... reszta mnie nie obchodziła... w niemczech w ramach pracy i poszukiwania auta byłem 3 razy (szukałem po ogłoszeniach mobile i auto24.de) trafiły się fajne sztuki ale zawsze było to ale pod względem technicznym... pamiętam jak byliśmy gdzieś pod hanowerem oglądaliśmy auto no i było bite średnio zrobione... ale ładne bordowa perła piękne 7 osobowa, trochę ciężko paliła na ciepłym... no ale nie wyszło rozmyśliłem się, jak już zaurocznie opadło i zbieraliśmy się w drogę do berlina babka wyskoczyła z tekstem to ile dacie za samochód po głowie chodziła cena 3000E 2005r chciała 5000E... ale to pytanie ile dacie zaważyło żeby już sobie jechać... i tak sobie darowałem niemcy...
przyszła pora na wakacje we włoszech i tak ni z tąd ni z owąt zakupiłem tourana (tak spontanicznie)... cena była dobra bardzo dobra jak na tamten czas... touran został we włoszech jeszcze 3 tyg i później przyjechał... no i o co kupiłem...
pierwsze zdjęcia nie bedą najciekawsze... auto przeszło lifting na polifta
dam wam zagadkę ile można zapłacić za takie auto??
w trakcie odbudowy auta zostało wymienione
błotniki, maska, zderzak, lampy, wzmocnienie przednie, lampy, wzmocnienia błotnika, górny fartuch x2, ślizgi, nie wiem jak to się nazywa takie pianki w zderzak coś jakby wzmocnienie, 2x drzwi prawa strona, próg prawa strona poszycie ...
do wymiany zostało wygłuszenie maski do polifta, dolot powietrza to co mocuje się na wzmocnieniu, listwy na drzwi i zderzaka na chrom...
w trakcie można powiedzieć że budowy przyszła paczka od kolegi z forum tomasz-wawa
nie kot tylko lamp...
zmiany wymagał również włącznik świateł... nie pamiętam kto wysłał (chyba stan) ale dzięki jak dla mnie to wiele zmieniło... nie interesował mnie chrom nie kręci mnie, zwykły czarny nie będzie to cygan...
zmienione zostały przyciski podnoszenia szyb, nie dość że porysowane to i pourywane, nie reagowały jak się je naciskało... zakup został zrealizowany na drugim końcu polski w słubicach (częste wyjazdy do niemiec)...
jutro wstawię zdjęcia po remoncie i resztę
przyszła pora na wakacje we włoszech i tak ni z tąd ni z owąt zakupiłem tourana (tak spontanicznie)... cena była dobra bardzo dobra jak na tamten czas... touran został we włoszech jeszcze 3 tyg i później przyjechał... no i o co kupiłem...
pierwsze zdjęcia nie bedą najciekawsze... auto przeszło lifting na polifta
dam wam zagadkę ile można zapłacić za takie auto??
w trakcie odbudowy auta zostało wymienione
błotniki, maska, zderzak, lampy, wzmocnienie przednie, lampy, wzmocnienia błotnika, górny fartuch x2, ślizgi, nie wiem jak to się nazywa takie pianki w zderzak coś jakby wzmocnienie, 2x drzwi prawa strona, próg prawa strona poszycie ...
do wymiany zostało wygłuszenie maski do polifta, dolot powietrza to co mocuje się na wzmocnieniu, listwy na drzwi i zderzaka na chrom...
w trakcie można powiedzieć że budowy przyszła paczka od kolegi z forum tomasz-wawa
nie kot tylko lamp...
zmiany wymagał również włącznik świateł... nie pamiętam kto wysłał (chyba stan) ale dzięki jak dla mnie to wiele zmieniło... nie interesował mnie chrom nie kręci mnie, zwykły czarny nie będzie to cygan...
zmienione zostały przyciski podnoszenia szyb, nie dość że porysowane to i pourywane, nie reagowały jak się je naciskało... zakup został zrealizowany na drugim końcu polski w słubicach (częste wyjazdy do niemiec)...
jutro wstawię zdjęcia po remoncie i resztę