No to jestem i zamierzam wszystko wyjaśnić i wyprostować... Sprawa nie jest łatwa..., a pomysł bardzo dobry, leć jeszcze niedopracowany...
-- 23 lut 2014, o 20:09 --
Technika cięcia się nie zmienia i zawsze tak samo wycinamy drzwi, odciągamy kierownicę, czy wycinamy pasażera z fotelem, żeby mu nie popierniczyć kręgosłupa, jeżeli nie da się go wyjąć normalnie ale....
-- 23 lut 2014, o 20:45 --
Często jest tak, że trzeba odciąć dach, bo nie da się inaczej wyciągnąć ludzi i tu pojawiają się problemy. Tniemy słupek A, B, czasami C, przecinamy dach przed bagażnikiem, i tam go przełamujemy.
Wiecie gdzie znajduje się nabój kurtyn powietrznych?
Właśnie w tym miejscu cięcia i gwarantuje wam, że żaden strażak o tym nie wie. Nie studiujemy w pracy budowy każdego modelu.
Jedne auta mają ten nabój z tyłu, drugie z przodu.
Przecięcie go nożycami może skończyć się rozerwaniem narzędzia lub zranieniem strażaka/osoby ratowanej.
Założenia są takie, żeby każdy świadomy użytkownik samochodu chcący zaangażować się w akcję wydrukował sobie taką kartę ratowniczą ze strony
http://www.kartyratownicze.pl, następnie pojechał do dealera swojej marki i poprosił o naklejkę informującą o karcie ratowniczej w pojeździe i nakleił ją na szybą w dolnym rogu od strony kierowcy, a złożoną kartę schował w słoneczniku nad głową kierowcy.
Jeżeli strażacy nie będą pewnii auta, to je sprawdzą korzystając z tej karty.
Sam sobie wydrukowałem, bo to nie problem ale problemy zaczynają się, gdy chcemy zdobyć naklejkę. Pisałem do partnerów akcji, Ci mnie odesłali do rzecznika Komendanta Głównego PSP. Zadzwoniłem i powiedział mi, że niestety nie mają tych naklejek, bo sami dostali tylko 10 sztuk na auta służbowe.
Uderzyłem do dealera Bednarka w Łodzi. Dogadałem się, dostałem 10 naklejek.
Głupotą jest, że taką naklejkę dostajesz u dealera robiąc przegląd, czyli tak naprawdę będą w to wyposażone tylko nowe auta, bo nie okłamujmy się niewiele osób robi przegląd u dealera.
Powinna te naklejki mieć Straż, lub być dołączona do gazety motoryzacyjnej albo jakiegoś dziennika żeby rozdawać ludziom i ich uczyć ale niestety... Nie da rady.
Chciałem załatwić trochę na zlot, rozdać, może pokazać prezentację, coś opowiedzieć ale w tej chwili trzeba objechać kilku dealerów, żeby wysępić naklejki, za które dealer musi zapłacić!!!
Od 0:37 Pan Komendant mówi o sednie sprawy z punktu widzenia strażaków cała prawda, a dalej Touran
[youtube]
http://www.youtube.com/watch?v=wMkqe20gWaI[/youtube]