Grzeje się przy ostrzejszej jeździe.
: czw maja 08, 2014 15:03
Witam.
Dopadł mnie w Caddym dosyć dziwny problem.
Najpierw miałem wysokie ciśnienie w układzie chłodzenia i chowający się płyn, wymiana korka pomogła.
Dzisiaj po ostrzejszej jeździe w mieście temp. na zegarach skoczyła do ok. 120st. więc zgasiłem auto i biegiem po komputer. Dodam, że wywaliło trochę płynu przez korek.
Podłaczyłem VCDS - silnik i bloki pomiarowe 94, 27 (czyli temperatura cieczy, oleju, i płynu na wyjściu chłodnicy).
Autko ponownie pocisnąłem i okazuję się, że płyn dochodzi nawet do 120st a olej 107-120. Co do oleju to będzie raczej norma ale czepię się płynu.
Co dziwne pomimo, że temperatura w silniku była 93-94st. to temperatura w chłodnicy oscylowała w granicach 25st. Szybki wyjazd na trasę i temperatura w chłodnicy dopiero zaczęła rosnąć. Czy możliwe, że termostat tak późno zareagował? Wymieniony na nowy jakieś 5tyś. temu., a może dopiero się odpowietrzył porządnie?
Druga sprawa to jak szybko u Was idzie temperatura w blokach pomiarowych do góry? Jadąc spokojnie mam 90st. ale wystarczy, że z 2-3 razy depnę do 4tyś obrotów i już mam 93-94st. Czy u Was też tak jest? Może uszczelka pod głowicą już gdzieś nie trzyma? Jaka u Was jest temperatura (nie wskaźnik) podczas normalnej jazdy?
Z góry dzięki
Dopadł mnie w Caddym dosyć dziwny problem.
Najpierw miałem wysokie ciśnienie w układzie chłodzenia i chowający się płyn, wymiana korka pomogła.
Dzisiaj po ostrzejszej jeździe w mieście temp. na zegarach skoczyła do ok. 120st. więc zgasiłem auto i biegiem po komputer. Dodam, że wywaliło trochę płynu przez korek.
Podłaczyłem VCDS - silnik i bloki pomiarowe 94, 27 (czyli temperatura cieczy, oleju, i płynu na wyjściu chłodnicy).
Autko ponownie pocisnąłem i okazuję się, że płyn dochodzi nawet do 120st a olej 107-120. Co do oleju to będzie raczej norma ale czepię się płynu.
Co dziwne pomimo, że temperatura w silniku była 93-94st. to temperatura w chłodnicy oscylowała w granicach 25st. Szybki wyjazd na trasę i temperatura w chłodnicy dopiero zaczęła rosnąć. Czy możliwe, że termostat tak późno zareagował? Wymieniony na nowy jakieś 5tyś. temu., a może dopiero się odpowietrzył porządnie?
Druga sprawa to jak szybko u Was idzie temperatura w blokach pomiarowych do góry? Jadąc spokojnie mam 90st. ale wystarczy, że z 2-3 razy depnę do 4tyś obrotów i już mam 93-94st. Czy u Was też tak jest? Może uszczelka pod głowicą już gdzieś nie trzyma? Jaka u Was jest temperatura (nie wskaźnik) podczas normalnej jazdy?
Z góry dzięki