Strona 1 z 1

Zle wkrecilem srube mocowania amortyzatora...

: pt cze 13, 2014 13:40
autor: rossi2106
no wlasnie-nie wiem jakim cudem ale jakos skosnie wkrecilem srube dolnego mocowania tylnego amortyzatora.i co teraz?
czy nowa sruba pomoze?
a jesli nie to co trzeba wymienic?
da sie wogole przejechac autem bez amortyzatora do warsztatu?
kurde,a moglem sobie poogladac TV zamiast grzebac sie w zlomie.ale manual brzmial tak zachecajaco :evil:

Re: Zle wkrecilem srube mocowania amortyzatora...

: pt cze 13, 2014 19:16
autor: PIOTR.PMS
Dla pewnosci chodzi o tyl -dolna sruba trzymajaca amortyzator?
Sprubuj wykrecic i ocenic straty.
Jesli niechcesz tego juz robic a w/w sruba troszke trzyma to powolutku bez szalenstw i kawalek mysle ze mozesz podjechac warsztatu.

Re: Zle wkrecilem srube mocowania amortyzatora...

: pt cze 13, 2014 20:56
autor: rossi2106
PIOTR.PMS pisze:Dla pewnosci chodzi o tyl -dolna sruba trzymajaca amortyzator?
Sprubuj wykrecic i ocenic straty.
Jesli niechcesz tego juz robic a w/w sruba troszke trzyma to powolutku bez szalenstw i kawalek mysle ze mozesz podjechac warsztatu.
Sruba oczywiscie na zlom.bardziej interesuje mnie stan gwintu w ktory byla wkrecana :evil:

Re: Zle wkrecilem srube mocowania amortyzatora...

: pt cze 13, 2014 21:01
autor: PIOTR.PMS
Musisz wykrecic zeby sie dowiedziec bo albo jedno albo drugie sie .......

Re: Zle wkrecilem srube mocowania amortyzatora...

: pt cze 13, 2014 21:12
autor: rossi2106
PIOTR.PMS pisze:Musisz wykrecic zeby sie dowiedziec bo albo jedno albo drugie sie .......
juz byla wykrecona i niestety nie nadaje sie do niczego.wkrecilem ja z powrotem do tego momentu co wczesniej aby amortyzator mial jakies trzymanie.jakies 3 cm jest wkrecona.tam sa az takie sily ze wyrwa tak wkrecona srube?
da sit to jakos gwintownikiem zalatwic?

Re: Zle wkrecilem srube mocowania amortyzatora...

: ndz cze 15, 2014 14:21
autor: Mruczekr
rossi2106 pisze:juz byla wykrecona i niestety nie nadaje sie do niczego.wkrecilem ja z powrotem do tego momentu co wczesniej aby amortyzator mial jakies trzymanie.jakies 3 cm jest wkrecona.tam sa az takie sily ze wyrwa tak wkrecona srube?
da sit to jakos gwintownikiem zalatwic?
sruby ci nie wyrwie jak jest mocno wkrecona na nia naciska amor od gory a nie wyrywa w bok musisz sprawdzic se jak pisze
PIOTR.PMS pisze:Musisz wykrecic zeby sie dowiedziec bo albo jedno albo drugie sie .......
bo moze tylko uszkodzeniu ulegl gwint na srubie i da sie zastosowac nowa srube z dluzszym gwintem

Re: Zle wkrecilem srube mocowania amortyzatora...

: ndz cze 15, 2014 18:44
autor: rossi2106
dowiedzialem sie ze zwrotnica jest z aluminium wiec na 100% gwint tam tez sie posypal :/

Re: Zle wkrecilem srube mocowania amortyzatora...

: ndz cze 15, 2014 19:02
autor: turek
Żeliwna jest zwrotnica,chyba ze nie wszystkie tak maja, zresztą podobnie jak przedni trawers większość ma aluminiowy z przykręcanymi bocznymi podporami wahaczy a widziałem kpl.stalowy

Re: Zle wkrecilem srube mocowania amortyzatora...

: ndz cze 15, 2014 20:47
autor: rossi2106
A w takim aluminiowym da sie normalnie przegwintowac na nowo?

Re: Zle wkrecilem srube mocowania amortyzatora...

: ndz cze 15, 2014 21:17
autor: turek
zawsze warto spróbować , można by tez nawiercić głębiej i zrobić więcej gwintu żeby mieć pewność ze śruba trzyma no i oczywiście dać dłuższa śrubę

Re: Zle wkrecilem srube mocowania amortyzatora...

: ndz cze 15, 2014 23:17
autor: Muti
rossi2106 pisze:A w takim aluminiowym da sie normalnie przegwintowac na nowo?
Na moje to tam aluminium nie ma nigdzie :P

Re: Zle wkrecilem srube mocowania amortyzatora...

: pn cze 16, 2014 01:14
autor: rossi2106
Obys mial racje :D

Re: Zle wkrecilem srube mocowania amortyzatora...

: pn cze 16, 2014 16:57
autor: Mruczekr
czy aluminium czy nie ja bym spróbował jak pisze turek
turek pisze:zawsze warto spróbować , można by tez nawiercić głębiej i zrobić więcej gwintu żeby mieć pewność ze śruba trzyma no i oczywiście dać dłuższa śrubę