Nieprzyjemna przygoda z alternatorem

Ciężkie problemy ze stolcem tak to tutaj
Awatar użytkownika
niko02
Władca postów
Posty: 4501
Rejestracja: sob lip 16, 2011 15:00
Auto:: BKD 2004r. 207KM 470Nm
Imię:: Michał
Lokalizacja: Szadek/Łódź/Warszawa
Podziękował: 384 razy
Otrzymał podziękowań: 325 razy

Nieprzyjemna przygoda z alternatorem

Post autor: niko02 »

Dzisiaj tj. 18.07.2014r. wyjechałem o północy do Pragi w Czechach.około godz 5.00 na 80km przed celem zaświeciła mi się kontrolka akumulatora (ładowanie) po czym po odjęciu gazu zgasła.
Działo się tak przez 20km, po czym zaświeciła na stałe razem z kontrolką spalonej żarówki...
Myślę ładowanie...
Dojechałem do celu, zgasiłem, przekręcam kluczyk, a Touran ledwo 4 razy zakręcił i zdechł. odłączyłem aku, po godzinie podłączyłem, ostygł i odpalił.
Odpalanie na ciepłym było ostatnio problemem.
Nadszedł czas powrotu... po 100km zapaliła się kontrolka wspomagania, poduszki pasażera, a po wciśnięciu stopu jeszcze kontrolka ESP (w wyniku dalszego spadku napięcia).
Po przejechaniu 3 km na skrzyżowaniu padło mi wspomaganie i ledwo zjechałem na chodnik, zgasiłem auto i to był koniec. utknąłem 500m o do przejścia w miejscowości Nachod.
Na szczęści trafiłem na chodnik, przy którym były 3 serwisy samochodowe.
Wiedziałem co się stało. Alternator padł, nie miałem ładowania, więc trzeba go było zregenerować lub kupić względnie nowy...
Trafił się od Octavii 2012, pasował jak ulał. Czas dogadania się i wymiany zajął 100 minut i 3000 koron.
Alternator 2000 koron czyli około 320zł, także niezła ale robocizna 160zł to lekka przesada. Niestety nie miałem wyjścia. 300km do domu w piątek o 13:00....
Zdjęcia:
Obrazek
Obrazek
Wnioski:
- po dobrym ładowaniu nie ma problemu z paleniem na ciepłym silniku.
-po 10 latach lub powyżej 250 000km zainteresuj się swoim alternatorem, bo zbliża się jego koniec
- na w pełni naładowanym akumulatorze Bosch Silver S5 74Ah da się przejechać 200km (wszystko wyłączone, tylko DRL.
- samochód ostrzega o kończącym się prądzie zapalając po kolei kontrolki (akumulator, ESP, poduszka pasażera, kierownica - wspomaganie - żółty i na koniec czerwony)
Ostatnio zmieniony sob lip 19, 2014 22:28 przez niko02, łącznie zmieniany 1 raz.
Touran by niko02Obrazek
ZWzPD :mrgreen:
Obrazek
Awatar użytkownika
jeżu
Władca postów
Posty: 5628
Rejestracja: pn kwie 25, 2011 16:07
Auto:: PB8
Imię:: Tomek
Lokalizacja: KOL
Podziękował: 215 razy
Otrzymał podziękowań: 681 razy

Re: Nieprzyjemna przygoda z alternatorem

Post autor: jeżu »

Fajno ,że udało się wrócić i załatwić pozytywnie sprawę z alternatorem...

Dokładnie tak jak piszesz mi kontrolka ładowania zapaliła się na szczęście na podwórku. Wszystkiemu winne byłe starte szczotki oraz pierścienie komutatora alternatora, po którym latają szczotki. Obojętnie czy to Bosch czy Valeo. Te pierścienie maja mała średnice więc "szybko" się kręcą co przyspiesza czas ich końca. Podobnie było kiedyś z Touranem z okolic Radomia, gdzie chłopakom skończyło się ładowanie pod hurtownią gdzie pracuję. Szybki zakup regulatora napięcia i wskazanie zaprzyjaźnionego warsztatu i chłopaki pojechali dalej gdzieś w okolice Zakopanego....
Michał cenna uwaga warto sprawdzić alternator w wolnej chwili. :drinks: dla Ciebie
TomTDI
Użytkownik
Posty: 158
Rejestracja: czw gru 13, 2012 00:45
Auto:: Touran 1.9TDI AVQ 2003MY
Imię:: Tomek
Lokalizacja: Małopolska
Podziękował: 5 razy
Otrzymał podziękowań: 83 razy

Re: Nieprzyjemna przygoda z alternatorem

Post autor: TomTDI »

Ja jak zauważyłem podwyższone wolne obroty i brak kontrolki ładowania od razu rozebrałem alternator. Zawieszała i kończyła się jedna szczotka dodatkowo jak zwykle wytarte pierścienie ślizgowe. Więc postanowiłem zrobić kolejnego moda czyli wymieniłem na alternator 180A. Wymieniłem w nim szczotki, pierścienie ślizgowe oraz łożyska.
Jak pomogłem kliknij na podziękowanie.
Awatar użytkownika
Tomczyk
Przeglądacz
Posty: 72
Rejestracja: czw sie 23, 2012 07:26
Auto:: Touran BKD 2006
Imię:: Maciej
Lokalizacja: Swarzedz
Podziękował: 41 razy
Otrzymał podziękowań: 10 razy

Re: Odp: Nieprzyjemna przygoda z alternatorem

Post autor: Tomczyk »

niko02 pisze:Dzisiaj tj. 18.07.2014r. wyjechałem o północy do Pragi w Czechach.około godz 5.00 na 80km przed celem zaświeciła mi się kontrolka akumulatora (ładowanie) po czym po odjęciu gazu zgasła.
Działo się tak przez 20km, po czym zaświeciła na stałe razem z kontrolką spalonej żarówki...
Myślę ładowanie...
Dojechałem do celu, zgasiłem, przekręcam kluczyk, a Touran ledwo 4 razy zakręcił i zdechł. odłączyłem aku, po godzinie podłączyłem, ostygł i odpalił.
Odpalanie na ciepłym było ostatnio problemem.
Nadszedł czas powrotu... po 100km zapaliła się kontrolka wspomagania, poduszki pasażera, a po wciśnięciu stopu jeszcze kontrolka ESP (w wyniku dalszego spadku napięcia).
Po przejechaniu 3 km na skrzyżowaniu padło mi wspomaganie i ledwo zjechałem na chodnik, zgasiłem auto i to był koniec. utknąłem 500m o do przejścia w miejscowości Nachod.
Na szczęści trafiłem na chodnik, przy którym były 3 serwisy samochodowe.
Wiedziałem co się stało. Alternator padł, nie miałem ładowania, więc trzeba go było zregenerować lub kupić względnie nowy...
Trafił się od Octavii 2012, pasował jak ulał. Czas dogadania się i wymiany zajął 100 minut i 3000 koron.
Alternator 2000 koron czyli około 320zł, także niezła ale robocizna 160zł to lekka przesada. Niestety nie miałem wyjścia. 300km do domu w piątek o 13:00....
Zdjęcia:
Obrazek
Obrazek
Wnioski:
- po dobrym ładowaniu nie ma problemu z paleniem na ciepłym silniku.
-po 10 latach zainteresuj się swoim alternatorem, bo zbliża się jego koniec
- na w pełni naładowanym akumulatorze Bosch Silver S5 74Ah da się przejechać 200km (wszystko wyłączone, tylko DRL.
- samochód ostrzega o kończącym się prądzie zapalając po kolei kontrolki (akumulator, ESP, poduszka pasażera, kierownica - wspomaganie - żółty i na koniec czerwony)
Uwierz mi cena rewelka. Ja miałem podobną przygode w Holandii i kosztowało mnie to 569 €. Córa dziewięć miesięcy na tylnym siedzeniu i awaria prawie przed serwisem Vw. Trzeba bylo zacisnać zęby naprawiac.
Awatar użytkownika
niko02
Władca postów
Posty: 4501
Rejestracja: sob lip 16, 2011 15:00
Auto:: BKD 2004r. 207KM 470Nm
Imię:: Michał
Lokalizacja: Szadek/Łódź/Warszawa
Podziękował: 384 razy
Otrzymał podziękowań: 325 razy

Re: Nieprzyjemna przygoda z alternatorem

Post autor: niko02 »

Tomczyk pisze: Trzeba bylo zacisnać zęby naprawiac.
Życie nas testuje :)

Aaa spalanie:
470km w tamtą stronę bez klimy, radia itp. 5.1l/100km
Powrót ze wszystkim włączonym 6.0l/100km
+ około 40km po mieście (zakupy przed wyjazdem)

Przy dystrybutorze wyszło 5.77l/100km

Na zbiorniku (po powrocie zatankowało się 55.94l - bez dolewania) zrobiłem 969km.
Touran by niko02Obrazek
ZWzPD :mrgreen:
Obrazek
Awatar użytkownika
JEDARO
Expert
Posty: 1505
Rejestracja: pt maja 31, 2013 17:01
Auto:: Touran 1.9 TDI BLS
Imię:: Darek
Lokalizacja: Działdowo
Podziękował: 214 razy
Otrzymał podziękowań: 518 razy

Re: Nieprzyjemna przygoda z alternatorem

Post autor: JEDARO »

Michał ja też przerabiałem podobny przypadek tyle, że ja wracałem ze znajomymi z południa Francji i w trasie przez Niemcy padł w passacie alternator środek nocy na autobahnie zjechaliśmy na parking była straszna lipa ale na szczęście udało się od jakiegoś kierowcy dostawczaka kupić porządne kable i tak ładowaliśmy passka co kawałek (tak ok 350 km jazdy) od drugiego auta jakie mieliśmy (leona).
Nie życzę nikomu takiej sytuacji fajnie, że udało Ci się naprawić a koszty uwierz mi nie są w takiej sytuacji ważne liczy się tylko szczęśliwy powrót do domu :D
Touran By JEDARO
Caddy By JEDARO
Jest i Tiguan :)
[you] Jeśli pomogłem kliknij na podziękowanie
Mam wyłączone PW wiadomości kierować na maila
Awatar użytkownika
niko02
Władca postów
Posty: 4501
Rejestracja: sob lip 16, 2011 15:00
Auto:: BKD 2004r. 207KM 470Nm
Imię:: Michał
Lokalizacja: Szadek/Łódź/Warszawa
Podziękował: 384 razy
Otrzymał podziękowań: 325 razy

Re: Nieprzyjemna przygoda z alternatorem

Post autor: niko02 »

Dokładnie tak jak mówisz.
Touran by niko02Obrazek
ZWzPD :mrgreen:
Obrazek
Awatar użytkownika
stann
Użytkownik
Posty: 273
Rejestracja: wt kwie 23, 2013 19:18
Auto:: Touran 1.4 TSI BMY 2007
Imię:: Staszek
Lokalizacja: Zielona Góra
Podziękował: 55 razy
Otrzymał podziękowań: 53 razy

Re: Nieprzyjemna przygoda z alternatorem

Post autor: stann »

A w jaki sposob mozna sprawdzic alternator?
Awatar użytkownika
jeżu
Władca postów
Posty: 5628
Rejestracja: pn kwie 25, 2011 16:07
Auto:: PB8
Imię:: Tomek
Lokalizacja: KOL
Podziękował: 215 razy
Otrzymał podziękowań: 681 razy

Re: Nieprzyjemna przygoda z alternatorem

Post autor: jeżu »

Np
:arrow: miernikiem sprawdzić napięcie ładowania
:arrow: wymontować regulator napięcia i sprawdzić stan szczotek
:arrow: sprawdzić stan pierścieni komutatora po wymontowaniu regulatora napięcia
:bry:
Awatar użytkownika
TOMASZ PLUTA
Użytkownik
Posty: 232
Rejestracja: wt sie 06, 2013 00:08
Auto:: Touran 1.6 tdi 2015
Imię:: Tomasz
Lokalizacja: IRLANDIA
Podziękował: 5 razy
Otrzymał podziękowań: 19 razy

Re: Nieprzyjemna przygoda z alternatorem

Post autor: TOMASZ PLUTA »

Nie straszcie tak do moj touram w tym roku skoczył 10 lat a za dwa tygodnie mam trasę 2200km w jedna stronę
Wiec trzeba iść za rada i posprawdzac co nieco :ok:
Awatar użytkownika
andrz3j
Specjalista
Posty: 892
Rejestracja: czw mar 03, 2011 22:06
Auto:: T1, 1.6 FSI BAG, 2003
Imię:: Andrz3j
Lokalizacja: lubuskie
Podziękował: 27 razy
Otrzymał podziękowań: 102 razy

Re: Odp: Nieprzyjemna przygoda z alternatorem

Post autor: andrz3j »

Miałem taki sam przypadek ok 10 lat temu w Oplu Vectra. Wracam z łodzi i ta sama sytuacja, zadzwoniłem do rodzinny, sciągnąłem auto 30 km z powrotem do Łodzi i zostawiłem u mechanika a do domu wróciłem Matizem pozyczonym. Okazało się że winne były wytarte szczotki w alternatorze, które wraz z regulatorem kosztowały całe 11 pln. Musiałem znowu robić ponad 300 km aby odebrac auto..
Mój Touran

...tylko PB98
Obrazek
Awatar użytkownika
Muti
Władca postów
Posty: 5031
Rejestracja: pt cze 10, 2011 10:21
Auto:: MK7.5 R 2.O TSI DJHA
Imię:: Mateusz
Lokalizacja: Lubuskie
Podziękował: 75 razy
Otrzymał podziękowań: 365 razy

Re: Nieprzyjemna przygoda z alternatorem

Post autor: Muti »

To ja chyba zamiast rozkładać 2 razy wolę kupić za 150zl alternator z tourana 2013 i od razu wymienić :)

PS. Coś mi ostatnio w środku ledy zaczęły pulsowac przy odpalonym silniku i 2 razy podniósł obroty.. Także chyba wymienię profilaktycznie :D

NzTT
Był Touran... Jest kolejne czerwone auto z grupy :)
Awatar użytkownika
raflip
Początkujący
Posty: 40
Rejestracja: czw cze 13, 2013 10:33
Auto:: Touran AZV 2004
Imię:: Rafal
Lokalizacja: Planeta Ziemia
Podziękował: 10 razy
Otrzymał podziękowań: 11 razy

Re: Nieprzyjemna przygoda z alternatorem

Post autor: raflip »

Nie wiem czy dobry temat ale zaryzykuje :)

Chce u siebie wymienić alternator na większy z paru powodów.
Krótkie odcinki, jak i zwiększony pobór prądu w aucie.
Myslalem o takim w granicach 200A, czy jest duzo przerabiania w montażu i instalacji, czy typowe plug-play ?
I z czego najlepiej szukac alternatora, 3,0tdi?
Awatar użytkownika
niko02
Władca postów
Posty: 4501
Rejestracja: sob lip 16, 2011 15:00
Auto:: BKD 2004r. 207KM 470Nm
Imię:: Michał
Lokalizacja: Szadek/Łódź/Warszawa
Podziękował: 384 razy
Otrzymał podziękowań: 325 razy

Re: Nieprzyjemna przygoda z alternatorem

Post autor: niko02 »

Podpowiem Ci jeszcze jedną rzecz... Okazało się, że alternator ze skody ma inne podłączenie (1 Pin na regulatorze, a u mnie jak się okazało są 2)i zaczął ładować 18V, przez co auto zaczęło sypać błędami i podnosić obroty.|Zwróć na to uwagę, jak będziesz kupował.
Wymieniłem na taki jak był 140A i jest ok.
Touran by niko02Obrazek
ZWzPD :mrgreen:
Obrazek
Awatar użytkownika
Muti
Władca postów
Posty: 5031
Rejestracja: pt cze 10, 2011 10:21
Auto:: MK7.5 R 2.O TSI DJHA
Imię:: Mateusz
Lokalizacja: Lubuskie
Podziękował: 75 razy
Otrzymał podziękowań: 365 razy

Re: Nieprzyjemna przygoda z alternatorem

Post autor: Muti »

Dodatkowo odległośc sprzegielka od obudowy musi być taka sama, bo taśma się zerwie i wkreci w rozrząd i zerwie rozrząd.

NzTT
Był Touran... Jest kolejne czerwone auto z grupy :)
ODPOWIEDZ